Generał Jarosław Gromadziński został odwołany ze stanowiska dowódcy Eurokorpusu w związku z „pozyskaniem informacji” na jego temat przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

O odwołaniu Gromadzińskiego poinformowało wówczas Ministerstwo Obrony Narodowej, cytując jednocześnie przepisy, które regulują tego typu kroki.

Generał Gromadziński był m.in dowódcą 18. Dywizji Zmechanizowanej w Siedlcach, wyznaczonym na to stanowisko 1 sierpnia 2018 roku przez ówczesnego ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Odpowiadał także za szkolenie ukraińskich żołnierzy w jednej z niemieckich baz. Dowódcą Eurokorpusu Gromadziński został 29 czerwca 2023 roku, wcześniej przechodząc w Strasburgu całkowitą procedurę sprawdzającą. Został wówczas upoważniony do dostępu do informacji o najwyższych klauzulach tajności zarówno w Polsce, jak i w NATO.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Kryzys wizerunkowy MON trochę na własne życzenie

Po decyzji o odwołaniu go ze stanowiska dowódcy Eurokorpusu gen. Gromadziński zapewniał, że nie ma sobie nic do zarzucenia oraz że "przez 34 lata zawodowej służby wojskowej zawsze dobro służby, dobro Ojczyzny stawiał na pierwszym miejscu, często kosztem rodziny".

Politolog zajmujący się obronnością, Jarosław Wojski, pisał wówczas na portalu X o możliwości  "fałszowania raportów na temat gotowości bojowej 18 dywizji".

SKW odcina gen. Gromadzińskiego od informacji niejawnych

"W dniu 22 lipca 2024 r. wydana została decyzja o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa upoważniających do dostępu do informacji niejawnych. Kontrolne postępowanie sprawdzające jednoznacznie wykazało, że gen. broni Jarosław Gromadziński nie daje rękojmi zachowania tajemnicy"- czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

SKW zaznacza, że osobie sprawdzanej przysługuje odwołanie od otrzymanych decyzji do premiera, a w przypadku utrzymania w mocy decyzji Służby Kontrwywiadu Wojskowego przez organ odwoławczy, również skarga do sądu administracyjnego.