Stare pieniądze, które przetrwały w domowych zbiorach, niekiedy mogą okazać się bardzo cenne. Jest tak w przypadku srebrnej pięciozłotówki z wizerunkiem bogini Nike, która uznawana za jedną z najrzadszych monet obiegowych II Rzeczypospolitej.
Czytaj więcej
Sycylia ma zostać połączona z kontynentalnymi Włochami za pomocą jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych w Europie. Nad Cieśniną Mesyń...
Jak wygląda pięciozłotówka z Nike?
Moneta była produkowana w latach 1928-1932. Znaczna część nakładu została później przetopiona, ponieważ wartość wykorzystanego srebra przewyższała nominał. W związku z tym zachowało się stosunkowo niewiele egzemplarzy pięciozłotówek, co sprawia, że oryginalne monety są obecnie poszukiwane przez kolekcjonerów.
Na rewersie monety znajduje się krocząca w prawo Nike, czyli grecka bogini zwycięstwa, oraz napis „Rzeczpospolita Polska”. Awers przedstawia orła w koronie, datę wybicia i nominał „5 złotych”. Na rancie umieszczono łacińską sentencję „Salus rei publicae suprema lex”, co oznacza „Dobro republiki najwyższym prawem”.
Czytaj więcej
To niezwykłe włoskie miasto przypomina z lotu ptaka precyzyjny geometryczny rysunek. Palmanova została założona pod koniec XVI wieku jako renesanso...
Od czego zależy wartość monety?
W internecie można znaleźć podobne monety oferowane nawet za kilkadziesiąt zł, jednak najczęściej są to kopie. Ceny oryginalnych egzemplarzy zaczynają się od około 2 tys. zł, zaś najrzadsze i najcenniejsze sprzedawane są na aukcjach za kilkadziesiąt i więcej tysięcy zł.
Na cenę w największym stopniu wpływa stan monety. Najwięcej kosztują pięciozłotówki bez wyraźnych śladów zużycia, uszkodzeń i czyszczenia. Oprócz tego decyduje rok wybicia, rzadkość konkretnego egzemplarza oraz znaki szczególne.
15 lutego 2025 r. srebrną Nike z 1928 roku wystawioną za 70 tys. złotych sprzedano ostatecznie za 168 150 zł. Jak czytamy w opisie aukcji, była to „ekstremalnie rzadka próba Nike wybita stemplem głębokim z charakterystycznymi, drobnymi ząbkami przy obrzeżu. Moneta z obustronnym, wysokim reliefem i brakiem napisów na rancie. Idealnie zachowany egzemplarz”.
2 lata wcześniej podobny egzemplarz, ale z wybitym napisem „PRÓBA” sprzedano za 110 920 zł, przebijając cenę wywoławczą 20 tys. zł aż o 555 proc.