W poniedziałek inwestorzy są pozytywnie nastawieni do złotego, co przekłada się na jego umocnienie względem najważniejszych walut. Przed południem największy spadek w odniesieniu do złotego notował dolar, schodząc poniżej poziomu niemal 3,71 zł. Jednocześnie wyraźnie mniej płacono za euro, które jest notowane nieco powyżej 4,26 zł. Z kolei notowania franka szwajcarskiego poszły w dół osiągając wycenę około 4,72 zł.

Złoty zyskuje, dolar traci

Z początkiem nowego tygodnia polska waluta wróciła do łask inwestorów, wspierana poprawą nastrojów na rynkach. Wsparciem dla notowań złotego  jest wyraźnie słabszy dolar, który rozpoczął korektę na globalnym rynku po czterech dniach efektownych zwyżek, które umocniły go względem euro do najwyższego poziomu od ośmiu miesięcy. Mimo niesłabnących napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie inwestorzy najwyraźniej dostrzegają szansę na deeskalację trwającego konfliktu i zmniejszenie niepewności dotyczącej cen surowców energetycznych, których notowania są mocno rozchwiane. W poniedziałek rano notowania ropy lekko zniżkują po trzech dniach znaczących wzrostów. – Jeśli chodzi o złotego, kluczowa pozostaje sytuacja na rynkach globalnych. Widać, że spora część uczestników rynku cały czas stara się wierzyć w to, że konflikt w Iranie nie potrwa długo – zauważa w komentarzu porannym Marek Rogalski, analityk walutowy DM BOŚ.