Kurs dolara po lekkiej korekcie w końcówce zeszłego tygodnia w poniedziałek rano spadł do poziomu 4,21 zł. Z kolei kurs franka szwajcarskiego powrócił w okolice 4,71 zł, a kurs euro znalazł się na poziomie 4,45 zł. Na większe umocnienie złotego na razie nie pozwala stosunkowo silny dolar, który umacnia się względem pozostałych kluczowych walut.

Krajowa waluta na dobre wróciła do łask inwestorów, co w minionym tygodniu przełożyło się na je znaczące umocnienie, znosząc tym samym negatywny efekt wrześniowej obniżki stóp procentowych przez Rade Polityki Pieniężnej. Punktem zwrotnym dla złotego okazało się wyborcze zwycięstwo partii opozycyjnych, które daje realną szansę przejęcia przez nie władzy w Polsce. To sprawia , że rozwój wypadków na krajowej scenie politycznej w naszym w najbliższych tygodniach będzie śledzony ze wzmożoną uwagą przez inwestorów. Kluczową sprawą jest teraz sprawa stworzenia koalicji i uformowania nowego rządu przez dotychczasowe parte opozycyjne. Im dłużej rynek będzie pozostawał w niepewności, tym większa zmienność może towarzyszyć notowaniom złotego.