Taką zmianę wprowadziła nowelizacja ustawy – Prawo łowieckie, która wczoraj weszła w życie.

Przed zmianą, jeżeli wobec myśliwego toczyło się postępowanie dyscyplinarne, które zakończyło się dla niego niekorzystnie, zainteresowany nie miał się gdzie odwoływać.

Ten brak drogi odwoławczej od decyzji koła łowieckiego bądź też Polskiego Związku Łowieckiego został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny (sygn. 21/11).

Trybunał zwrócił również uwagę na brak w ustawie regulacji dotyczących postępowania dyscyplinarnego. I wskazał, że takie sprawy nie mogą być wewnętrzną kwestią związku.

W nowych przepisach dodano cały rozdział określający zasady postępowania dyscyplinarnego. Myśliwy może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za nieprzestrzeganie zarówno prawa łowieckiego, jak i statutów PZŁ, oraz za łamanie zasad etyki łowieckiej. Kary, które mu grożą, to nagana, zawieszenie w prawach członka PZŁ na okres od sześciu miesięcy do trzech lat oraz wykluczenie ze związku.

Nowe prawo określa, że rzecznik dyscyplinarny wszczyna dochodzenie, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przewinienia łowieckiego. Postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się jednak, a wszczęte umarza, gdy od chwili popełnienia przewinienia łowieckiego minęło pięć lat.

podstawa prawna: ustawa z 12 grudnia 2013 r. DzU z 20 lutego 2014 r., poz. 228