Wydawca lokalnej gazety – R.S. – zwrócił się jako osoba prywatna do Urzędu Miejskiego o udostępnienie rejestru umów cywilno-prawnych zawartych w latach 2010-2014, których stroną jest gmina.
Działający z upoważnienia burmistrza kierownik referatu organizacyjnego odpowiedział, iż rejestr zawiera dane osobowe, które podlegają ochronie natomiast informacje o sumie wydatków na wynagrodzenia bezosobowe znajdują się w uchwałach budżetowych gminy opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej.
Taka odpowiedź nie zadowoliła obywatela, który wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim. Domagał się w niej zobowiązania burmistrza do udzielenia żądanej informacji oraz wymierzenia mu grzywny w maksymalnej wysokości.
W skardze wskazał, iż Urząd Miejski prowadzi w formie elektronicznej rejestr zawieranych umów, w którym zawarte są dane o warunkach umów dotyczących wszystkich kontrahentów gminy. Jeżeli zawarte w nim informacje podlegają udostępnieniu na podstawie przepisów szczególnych, organ powinien mimo tu udostępnić dokument po anonimizacji danych „wrażliwych". Zdaniem R.S. organ pozostawał w bezczynności, bowiem żądane przez niego informacje stanowią informację publiczną, a organ ani jej nie udostępnił ani nie wydał decyzji odmownej.
W odpowiedzi na skargę przedstawiciel urzędu stwierdził, że umowy cywilno-prawne nie stanowią informacji publicznej. Gdyby jednak uznać takie umowy (czy dane w nich zawarte) za objęte definicją informacji publicznej, to ich udostępnienie lub udostępnienie rejestru wymagałoby anomizacji, a ta stanowi przetwarzanie obszernych danych, skutkujących tym, że byłaby to informacja przetworzona. W takiej sytuacji skarżący powinien zaś wykazać istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu takiej informacji, czego nie uczynił.