Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt V SA/Wa 1221/15) rozpatrywał we wtorek 18 sierpnia kilkanaście spraw o kary za uczestnictwo w grze hazardowej urządzanej bez zezwolenia.
Hazard, ku zaskoczeniu klientów i swojemu własnemu, urządzał bank spółdzielczy. Jego klienci, którzy zdeponowali środki na określony czas w formie lokaty, brali udział w losowaniu nagród. Taka konstrukcja lokaty sprawiała, że bank został organizatorem loterii promocyjnej w rozumieniu ustawy o grach hazardowych, a klienci jej uczestnikami.
Zgodnie z tą ustawą za loterie promocyjne uważa się gry, których wynik zależy głównie od przypadku, w których uczestniczy się poprzez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze. Tym samym nieodpłatnie uczestniczy się w loterii, a podmiot ją urządzający oferuje wygrane pieniężne lub rzeczowe.
Klienci banku nie musieli wykazywać się żadnymi specjalnymi umiejętnościami, nie mieli żadnych zadań do wykonania, np. w ramach konkursu, co sprawiałoby, że promocja banku nie byłaby sprzeczna z ustawą o grach hazardowych. Nagrody były natomiast losowane, co czyniło z promocji loterię promocyjną, na urządzanie której bank – zgodnie z ustawą o grach hazardowych – powinien mieć zezwolenie.
Miało to też inne konsekwencje. Tym, którzy zostali wylosowani i otrzymali nagrody, naczelnik urzędu celnego wymierzył kary w wysokości wartości nagrody. Przykładowo: jedna z klientek banku otrzymała motorower o wartości prawie 2,5 tys. zł i taką karę wymierzył jej naczelnik.