Krajowa Rada Radców Prawnych zawiadomiła Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o podejrzeniu stosowania nielegalnych praktyk przez spółki Polkomtel i Availo. Chodzi o usługę Prawnik. Klienci biznesowi mający abonament w sieci Plus mogą skorzystać z telefonicznej lub e-mailowej konsultacji prawnej za 11,90 zł miesięcznie (14,64 zł z VAT).

Samorządy prawnicze mają wątpliwości, czy taka oferta jest zgodna z prawem ochrony konsumentów i zasadami etyki zawodu.

Naruszenie interesów

– Informacje o oferowanej usłudze wskazują, iż sposób jej reklamowania oraz regulamin naruszają zbiorowe interesy konsumentów – mówi Maciej Bobrowicz, prezes KRRP.

W zawiadomieniu radcy wskazują na niejasne regulacje, komu (czy tylko przedsiębiorcom) przysługuje możliwość korzystania z usługi. Nie podoba im się, że usługa reklamowana jest jako szybka, rzetelna i tania, co sugeruje przewagę nad wizytą w kancelarii. Udzielenie porady niezwłocznie, a najpóźniej w ciągu sześciu godzin nie może być potraktowane jako rzetelne, gdy problem prawny jest skomplikowany – czytamy w zawiadomieniu.

Podobnie myślą adwokaci.

– Usługa prawnicza na telefon ma taką samą wartość jak podobna usługa medyczna – mówi prof. Jacek Giezek, przewodniczący Komisji Etyki.

Jego zdaniem profesjonalna ekspertyza prawna opiera się na wnikliwej ocenie dokumentów, a tego nie da się ustalić telefonicznie.

– Taka usługa narusza też wiele zasad etyki, w tym konieczność zachowania tajemnicy adwokackiej – tłumaczy prof. Giezek.

Merytoryczną stroną usługi zajmuje się spółka Availo. Łączy klientów z radcami i adwokatami działającymi w swoich kancelariach. Ze względu na to, że sama nie świadczy usług prawnych, nie podlega ograniczeniom nałożonym na kancelarie, np. zakazowi reklamy.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Nie musi być drogo

– Nie zgadzam się z zarzutami samorządów prawniczych, że usługa Prawnik wprowadza klientów w błąd. Zarówno usługa, jak i regulamin są jasne, oferta jest skierowana tylko do przedsiębiorców, nie ma żadnych ukrytych kosztów – mówi Grzegorz Maj, prezes Availo Prawo Direct.

Usługa obejmuje jedną poradę telefoniczną w miesiącu, bez limitu połączeń, a także opracowanie jednego dokumentu raz na sześć miesięcy, np. pisma procesowego do wartości przedmiotu 150 tys. zł, z wyłączeniem środków zaskarżenia.

Według Maja głównym powodem ataku samorządów są konkurencyjne ceny przy zachowaniu wysokiej jakości.

– To nasz unikatowy know-how. Odnotowujemy 95 proc. zadowolenia z naszych usług, w 2015 i 2016 r. prowadziliśmy ok. 50 tys. spraw, nikt nie zgłaszał reklamacji – kontynuuje.

Porady prawne na telefon mogą dziwić, ale są powszechne m.in. w USA, Niemczech czy krajach skandynawskich. Podobne usługi, np. wirtualnej obsługi księgowej, oferują niektóre banki. Może i w Polsce prestiż zawodu będzie musiał ustąpić pragmatyzmowi.

Jakub Jacyna - adwokat

Udzielanie porad prawnych nie powinno być gadżetem służącym do promowania innych usług, np. teleinformatycznych. Nie można jednak zabronić firmom prowadzenia działań marketingowych, takich jak proponowanie telefonicznych usług prawnych. Adwokaci czy radcowie prawni, w mojej ocenie, nie powinni natomiast angażować się w udzielanie porad w tej formie. Świadczenie usług prawnych powinno bowiem dotyczyć spraw i klientów indywidualnie zdefiniowanych, żeby m.in. wykluczyć konflikt interesów. Gdy usługi mają być świadczone na telefon, jest to niemożliwe.