Zwolnienie ze składek ZUS wcale nie takie pewne

Już nawet 75 proc. uprawnionych firm korzysta z możliwości niepłacenia składek na ubezpieczenia społeczne. Ale żyją w obawie, że w czerwcu urzędnicy nakażą im oddać wszystko wraz z odsetkami.

Aktualizacja: 11.05.2020 06:30 Publikacja: 10.05.2020 21:00

Zwolnienie ze składek ZUS wcale nie takie pewne

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Zwolnienie ze składek ZUS to najbardziej popularny instrument pomocowy w ramach tarczy antykryzysowej. Do zakładu wpłynęło już nieco ponad 1,5 mln wniosków w tej sprawie.

Wedle naszych szacunków oznacza to, że o zwolnienie wystąpiło ok. 75 proc. z ok. 2 mln uprawnionych podmiotów, w których pracuje w sumie 6,9 mln osób. – Zainteresowanie jest rzeczywiście ogromne – komentuje Arkadiusz Pączka, ekspert Pracodawców RP. – Pokazuje to, że taka pomoc trafiła w potrzeby przedsiębiorców, a ci przez ostatni miesiąc nauczyli się po nią sięgać – zauważa.

Czytaj także: Ogromna podatkowa wyrwa w państwowej kasie

By skorzystać ze zwolnienia ze składek, nie trzeba czekać, aż ZUS wyrazi na zgodę. Wystarczy złożyć wniosek (przez profil zaufany tak, by mieć pewność, że dotarł w odpowiednie miejsce) i już można nie płacić. – ZUS będzie rozpatrywać te wnioski dopiero w czerwcu. Z jednej strony to ułatwienie dla firm, jednak z drugiej strony może się okazać, że weryfikacja będzie negatywna i trzeba będzie zapłacić składki za trzy miesiące wstecz, i to z odsetkami – zaznacza Łukasz Bernatowicz, wiceprezes Business Centre Club. – Budzi to wiele obaw wśród przedsiębiorców – podkreśla.

– Rzeczywiście lepiej byłoby, gdyby ZUS sprawdzał wnioski na bieżąco, tak by każdy od razu miał pewność, że ma prawo do niepłacenia składek – przyznaje Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. – Na szczęście wydaje się, że procent wniosków odrzuconych przez ZUS nie powinien być duży – zastrzega Kozłowski.

Furtka do zwolnień ZUS dla jednoosobowych, mikro- oraz małych firm (te ostatnie mogą liczyć na 50-proc. ulgę w składkach) została bowiem otwarta bardzo szeroko. Nie trzeba spełniać jakichś wyśrubowanych kryteriów, np. spadku przychodów z tytułu pandemii. Podstawowe warunki to prowadzenie działalności przed 1 kwietnia tego roku, brak zaległości w opłacaniu składek w poprzednich miesiącach czy dla samozatrudnionych – przychody w marcu niższe niż 15,6 tys. zł.

– Większość firm zapewne spełni te kryteria, jednak pewne problemy mogą się pojawić – zaznacza Bernatowicz. Takim problemowym obszarem może być wyliczanie liczby osób pracujących w danej firmie. Do dziś można mówić o sporach interpretacyjnych, czy dwie połówki etatu to jeden pracownik, czy jednak dwóch.

Inna sprawa, że – jak wskazują eksperci – po zwolnienia ze składek ustawiło się też sporo osób, które przez pandemię wcale nie ucierpiały, ale skoro państwo dawało jakiś prezent, to skorzystały z okazji. Pytanie, czy ZUS zacznie weryfikować wnioski od takich firm pod kątem celowości skorzystania z pomocy publicznej. – Pierwsze interpretacje ze strony ministrów i urzędników były takie, że z tej firmy pomocy mogą korzystać prawie wszyscy. I mam nadzieję, że w czerwcu nie zmieni się to podejście – uważa Pączka. – Choć rzeczywiście pojawiają się obawy, że ze względu na duże ubytki w dochodach publicznych ZUS miałby bardziej surowo podchodzić do wnioskodawców. I rozumiem, że na wszystkich urzędach ciąży odpowiedzialność za dyscyplinę finansów publicznych, liczmy jednak na probiznesowe podejście, dziś priorytetem jest wsparcie rynku i ochrona miejsc pracy – dodaje.

Zwolnienie ze składek ZUS to najbardziej popularny instrument pomocowy w ramach tarczy antykryzysowej. Do zakładu wpłynęło już nieco ponad 1,5 mln wniosków w tej sprawie.

Wedle naszych szacunków oznacza to, że o zwolnienie wystąpiło ok. 75 proc. z ok. 2 mln uprawnionych podmiotów, w których pracuje w sumie 6,9 mln osób. – Zainteresowanie jest rzeczywiście ogromne – komentuje Arkadiusz Pączka, ekspert Pracodawców RP. – Pokazuje to, że taka pomoc trafiła w potrzeby przedsiębiorców, a ci przez ostatni miesiąc nauczyli się po nią sięgać – zauważa.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ubezpieczenia
Duża fuzja na rynku ubezpieczeń w Polsce
Ubezpieczenia
Jak kupować polisę ubezpieczeniową na wakacje. Poradnik
Ubezpieczenia
Na polisy wydajemy coraz więcej. OC będzie szybciej drożeć
Ubezpieczenia
PZU wypłaci sowitą dywidendę za 2023 r.
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Ubezpieczenia
Standard & Poor’s utrzymuje wysoki rating PZU. Perspektywa w górę
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą