Nie później niż w pierwszym kwartale 2012 r. belgijski KBC zdecyduje, komu sprzeda swój polski biznes, wynika z informacji „Rz". Teoretycznie możliwe jest jeszcze szybsze zakończenie transakcji.
– Przy transakcji pracują znane kancelarie i doradcy, m.in. Dewey & LeBoeuf, Goldman Sachs i Merrill Lynch, a proces due diligence, czyli badania kondycji finansowej i prawnej spółki, trwa już od kilku tygodni. Jeśli ostateczny nabywca zostanie wybrany, cała transakcja ma teoretycznie szanse skończyć się jeszcze w tym roku – mówi nasz rozmówca.
Największą szansę na kupno Warty od Belgów mają, według osób zbliżonych do transakcji, Vienna Insurance Group oraz zdeterminowany, by powrócić na polski rynek, Zurich. Wśród silnych kandydatów jest też Allianz, który planuje w Polsce silniejszą ekspansję, nie tylko w ubezpieczeniach. Niemiecki koncern przymierza się do wejścia w biznes medyczny, wśród jego możliwych nabytków wymieniany jest Lux Med. Na krótkiej liście chętnych na Wartę znajdują się też Generali i Talanx.
W przypadku VIG możliwym problemem po przejęciu byłaby zbytnia koncentracja rynku w rękach dwóch podmiotów. PZU ma bowiem 35 proc. biznesu majątkowego, spółki w portfelu Vienna Insurance (Benefia, Compensa, InterRisk i PZM) 10 proc., Warta zaś 9 proc.
Według zasad Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jakakolwiek koncentracja zagrażająca zasadom konkurencji jest potencjalnie niebezpieczna. Zagrożenie rośnie, jeśli rynek jest rozproszony (w segmencie majątkowym działa w Polsce ponad 30 spółek) oraz gdy oferują one bardzo zbliżone do siebie produkty. Tak właśnie jest w branży ubezpieczeń.
– Warta to łakomy kąsek. Problemem może być jednak brak gotówki w kasach zagranicznych spółek – mówi „Rz" osoba zbliżona do transakcji. Część firm odczuła skutki obcięcia o połowę zobowiązań Grecji, ubezpieczyciele muszą się też przygotować do nowych, bardziej surowych wymogów kapitałowych, jakie wejdą w życie na rynku europejskim z początkiem 2013 lub 2014 r.
Za Wartę KBC ma dostać około 700 mln euro. O takiej kwocie mówiło się jednak kilka miesięcy temu, gdy euro kosztowało 3,9 – 4 zł. W tej chwili jest warte ponad 4,5 zł, co oznaczałoby dla kupującego ostateczną cenę o około 15 proc. wyższą. – Bardziej logiczne wydaje mi się ustalenie kwoty w złotych w odniesieniu do wyceny PZU i przeliczenie jej na euro. Cały biznes Warty jest przecież wyrażany w walucie lokalnej – mówi nasz rozmówca.
Razem z Wartą KBC sprzedaje też Kredyt Bank. Najprawdopodobniej trafi on do Santandera. To byłaby dobra wiadomość dla kupujących ubezpieczyciela, ponieważ interesy Hiszpanów i nowego nabywcy nie byłyby sprzeczne, a właśnie przez KB Warta sprzedaje zdecydowaną większość swojego biznesu życiowego.