Reklama

Na leczenie kota czy psa trzeba wydać często fortunę. Można się ubezpieczyć?

Wraz z inflacją rosną koszty u weterynarza. Na leczenie kota czy psa trzeba wydać często nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czy pomóc mogą tu ubezpieczenia?
Na leczenie kota czy psa trzeba wydać często fortunę. Można się ubezpieczyć?

Foto: Adobe Stock

Takie pytanie zadaliśmy kilku największym zakładom ubezpieczeń w Polsce. Większość nie odpowiedziała. Allianz i Warta poinformowały nas, że nie mają w ofercie ubezpieczeń pozwalających na pokrycie kosztów leczenia weterynaryjnego zwierząt.

– Indywidualne polisy dla zwierząt, które działają na zasadach podobnych do ubezpieczeń zdrowotnych dla ludzi, to rzadkość na rynku ubezpieczeniowym – mówi Monika Kaczmarczyk, ekspertka multiagencji Unilink. – Najczęściej zwierzę domowe możemy objąć ochroną w ramach polisy majątkowej dla domu lub mieszkania poprzez rozszerzenie zakresu ochrony. Zwyczajowo obejmuje ona wtedy wypłatę świadczenia i zwrot poniesionych kosztów z tytułu nieszczęśliwego wypadku domowego pupila, do którego doszło na terytorium Polski. Wśród takich zdarzeń można wymienić m.in. wypadek, któremu uległ kot lub pies w wyniku poruszania się pojazdu, upadek z wysokości czy pogryzienie psa lub kota przez inne zwierzę. Niektóre towarzystwa oferują warianty rozszerzone, pokrywają koszty wizyt u weterynarza związanych z wypadkiem – dodaje. Zwraca uwagę, że leczenie zwierzęcia domowego na schorzenie wynikające z przyczyn naturalnych jest jednym z najczęściej występujących wyłączeń odpowiedzialności towarzystw ubezpieczeniowych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama