Duża awaria na kolei. Pociągi nie docierały do Warszawy

Pociągi z zachodu Polski nie docierały na czas do Warszawy. Doszło do awarii rozjazdu pod stolicą. Awarię usunięto o 9.15 i przywrócono normalny ruch kolejowy.

Publikacja: 09.05.2024 09:20

Pociągi z zachodu Polski nie docierały do Warszawy

Pociągi z zachodu Polski nie docierały do Warszawy

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Do Warszawy nie dojeżdżały w czwartek rano na czas żadne pociągi, zarówno dalekobieżne jaki kolei podmiejskiej. Przyczyną była awaria rozjazdu na stacji Warszawa Zachodnia, do której doszło tuz po godzinie 8. Zapanował totalny chaos, pasażerowie informowali, że muszą na własną rękę docierać do Warszawy do pracy.

"Awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Mogą wystąpić opóźnienia pociągów do 15 minut" — informowało PKP w komunikacie.

O godzinie 9.15 awarię udało się usunąć i przywrócić normalny ruch kolejowy w kierunku Warszawy. Według biura prasowego spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, przerwy w ruchu pociągów nie było.

Czytaj więcej

Koniec strajku WKD. Za podwyżki kolejarzy mogą zapłacić pasażerowie

Seria awarii i strajków na kolei

Za ruch na torach odpowiada zarządzająca infrastrukturą spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Czwartkowa awaria jest kolejnym zdarzeniem, które potwierdza że związany z robotami na torach chaos w obrębie warszawskiego węzła kolejowego nieprędko się skończy. Związany jest z ciągnącą się przebudową stacji Warszawa Zachodnia, jedną z najbardziej ruchliwych w kraju.

Od początku roku na terenie warszawskiego węzła kolejowego odnotowano 1638 wydarzeń, które miały wpływ na opóźnienie 4904 pociągów. Główne przyczyny to: awarie pociągów, wypadki z osobami postronnymi, warunki atmosferyczne, awarie infrastruktury. W 2023 r. doszło do 4062 wydarzeń, które spowodowały opóźnienie 22494 pociągów.

Ubiegły rok przyniósł także sytuacje mogące zagrażać bezpieczeństwu podróżnych: trzy razy w ciągu tylko jednego tygodnia pociągi znalazły się na niewłaściwym torze.  

Kompromitacją zakończyła się ubiegłoroczna marcowa inauguracja przejazdów nową linią Szybkiej Kolei Miejskiej z Piaseczna do Warszawy, bo pociąg został skierowany na niewłaściwy tor. W rezultacie tego dnia opóźnione zostały 94 pociągi Kolei Mazowieckich przejeżdżające przez Warszawę Zachodnią, a w kolejnym dniu sytuacja jeszcze się pogorszyła. PLK postanowiła więc przeciąć gordyjski węzeł i sięgnęła po siekierę: bez konsultacji z przewoźnikami odwołanych zostało 16 pociągów Kolei Mazowieckich, dla siedmiu składów skrócono relacje, odwołano także osiem pociągów SKM pomiędzy Piasecznem a Warszawą.

Czytaj więcej

Szykuje się nowy kolejowy chaos w Warszawie. Utrudnienia po Wielkanocy

Także sezonowe korekty rozkładu jazdy skutkowały opóźnieniami i odwoływaniem pociągów: w efekcie wiosennej odwołano dużą część składów należących do przewoźników samorządowych. Wynikiem jesiennej korekty było skrócenie biegu pociągów Warszawskiej Kolei Dojazdowej, ścisk na peronach, kłopoty z przesiadkami do komunikacji miejskiej, nieprzygotowanej na większą liczbę pasażerów.

Natomiast w styczniu tego roku podróżnych mocno dotknął strajk maszynistów WKD, która przez tydzień zatrzymywała swoje pociągi w godzinach porannego i popołudniowego szczytu.

Zdaniem ekspertów branży, infrastruktura kolejowa na warszawskim węźle nie jest przystosowana do działania w sytuacji kryzysowej, a ruch pociągów jest za duży wobec jej możliwości. Już na etapie przetargów PLK stawiała wykonawcom za małe wymagania co do zagwarantowania ruchu pociągów. W rezultacie planowanie robót miało ułatwiać prace wykonawcom kosztem przewoźników, a więc także podróżnych.

W czwartek awaria zakłóciła także funkcjonowanie dworca kolejowego w Katowicach. O godzinie 4. rano miały się zakończyć planowe prace konserwacyjne prowadzone przez PGE Energetykę Kolejową. Wymagały krótkich przerw w zasilaniu wyświetlaczy informacji pasażerskiej i zegarów na stacji oraz na peronach, ale te w pewnym momencie przestały działać. Przyczyną okazała się usterka w systemie zasilania serwerowni odpowiedzialnej za informacje dla podróżnych.  - Wszystkie prace zakończyły się o godz. 7:00. Obecnie system działa sprawnie - poinformował  "Rzeczpospolitą" w czwartek po południu Karol Jakubowski z zespołu prasowego PLK.

Do Warszawy nie dojeżdżały w czwartek rano na czas żadne pociągi, zarówno dalekobieżne jaki kolei podmiejskiej. Przyczyną była awaria rozjazdu na stacji Warszawa Zachodnia, do której doszło tuz po godzinie 8. Zapanował totalny chaos, pasażerowie informowali, że muszą na własną rękę docierać do Warszawy do pracy.

"Awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Mogą wystąpić opóźnienia pociągów do 15 minut" — informowało PKP w komunikacie.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Tańszy przejazd koleją do Niemiec. PKP Intercity przygotowało specjalną ofertę na Euro 2024
Transport
Drugie podejście Gdyni do agroportu. Chętna KGS. Mamy też odpowiedź Viterry
Transport
Przewoźnicy liczą na ożywienie
Transport
Agroportów nie będzie. Utracona szansa na sukces Polski
Transport
Tomasz Szymczak, prezes lotniska Warszawa-Modlin: Modlin nie dał się zagłodzić