Najbliższe dwa lata nie będą dla producentów taboru tak dobre jak rekordowy 2015 r. Według ekspertów dopiero przydział funduszy z bieżącej perspektywy unijnej pozwoli ocenić zakupowe możliwości przewoźników i samorządów.
Duzi przewoźnicy, jak Przewozy Regionalne oraz InterCity, nie mówiąc o samorządach, kupowali bowiem do tej pory tabor z unijnym dofinansowaniem. – Liczymy się z tym, że zamówienia będą niższe, co jest typowe w pierwszym etapie każdej perspektywy unijnego finansowania – przyznaje rzecznik Pesy Michał Żurowski.