Obecnie samoloty używane przez prezydentów USA, nazywane potocznie Air Force One, są od czasu kadencji Johna Kennedy'ego malowane na biało z dwoma odcieniami niebieskiego. Donald Trump proponował, by malować je na czerwono, biało i niebiesko — pisze Reuter.
– Projekt Trumpa dotyczący barw nie jest rozważany, bo wymagałby dodatkowych prac inżynieryjnych, czasu i kosztów — powiedział przedstawiciel administracji nie chcąc ujawniać swej tożsamości.
Rzecznik poprzedniego prezydenta, Taylor Budowich skrytykował tę decyzję i stwierdził, że „nie jest niespodzianką, że Biden chce usunąć piękny wzór czerwono-biało-niebieski dla Air Force One”. Wcześniej rzeczniczka lotnictwa wojskowego USA wyjaśniła, że „ciemniejsze kolory na dolnej części kadłuba samolotów prezydenckich mogłyby, obok innych czynników, przyczynić się do temperatur przekraczających obecne limity”.
Czytaj więcej
Z paryskiego lotniska Charles'a de Gaulle'a w ostatni czwartek nie odleciał co czwarty samolot. Na brytyjskich pasażerowie British Airways i easyJe...
W 2018 r. Boeing otrzymał kontrakt za 3,9 mld dolarów na wyprodukowanie dwóch B747-8 do użytku prezydenta USA jako Air Force One, z terminem dostawy w grudniu 2024. Koncern mocno zmodyfikował projekt dotyczący obu sztuk. Pentagon podał w tym roku, że te samoloty raczej nie zostaną dostarczone do 2026 r.
Przedstawiciel Boeinga wyjaśnił, że „koncern osiąga stały postęp w programie VC-258, ale boryka się z pewnymi wyzwaniami”. W kwietniu koncern odpisał w budżecie 660 mln dolarów na prace projektowe nad tymi samolotami. Oprócz zasadniczych zmian projektowych (możliwość lotów w najgorszych warunkach bezpieczeństwa, np. podczas wojny jądrowej), nowszej awioniki wojskowej, zaawansowanego systemu łączności i układu samoobrony dodatkowymi zagrożeniami przy produkcji, powodującymi jej opóźnienie jest brak na rynku mechaników i surowsze wymagania przy zatwierdzaniu wykwalifikowanych pracowników niezbędnych do wykonania modyfikacji samolotu.