Dodała, że wpisuje się on w szanse, które otwierają się przed regionem.
Szefowa rządu otworzyła w Łańcucie konferencję "10 lat deklaracji łańcuckiej – Via Carpatia dziś, wyzwania na przyszłość". Przypomniała, że odbywa się ona 10 lat po zawarciu z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego deklaracji łańcuckiej, "porozumienia o budowie szlaku, który miał stać się szansą", łączącego północ i południe Europy.
Premier Beata Szydło powiedziała, że szlak ma "niezwykle strategiczne i ważne znaczenie".
Odniosła się także do sobotniego spotkania w Rydze szefów państw grupy 16+1 (Europy Środkowej i Wschodniej oraz Chin). W tym kontekście określiła szlak Via Carpathia jako szansę dla regionu. - Europa Środkowo-Wschodnia zdaje sobie sprawę z tego, że teraz jest jej czas, to jest czas na to, abyśmy wykorzystali naszą szansę. I właśnie ten szlak wpisuje się doskonale w te szanse, które otwierają się przed naszym regionem - zauważyła.
Premier: ściana wschodnia priorytetem kraju
Ściana wschodnia jest tą częścią naszego kraju, która musi mieć priorytet, jeżeli chcemy mówić o tym, że Polska ma się równomiernie rozwijać - podkreśliła w Łańcucie w poniedziałek premier Beata Szydło.
- Musimy ten odpowiedzialny rozwój rozumieć jako rozwój zrównoważony dający równe szanse wszystkim regionom, w tym również tym regionom, które do tej pory miały najmniej szans - powiedziała w poniedziałek premier na konferencji "10 lat deklaracji łańcuckiej – Via Carpatia dziś, wyzwania na przyszłość".
- Właśnie ściana wschodnia jest tą częścią naszego kraju, która musi mieć priorytet, jeżeli chcemy mówić o tym, że Polska ma się równomiernie rozwijać i wszyscy mają mieć równe szanse, na to żeby z tego rozwoju czerpać jak najwięcej korzyści - podkreśliła szefowa rządu. Dodała: "to jest w interesie całej naszej ojczyzny".
- Chcemy się rozwijać. To jest nasze zadanie, to jest nasz cel - podkreśliła premier i dodała, że "Polska ma ogromną szansę przed sobą, ma ogromny potencjał".
- Myślę, że nikt z nas nie ma wątpliwości, że Via Carpathia otwiera nam drogę na świat, otwiera nam drogę na lepszą przyszłość i jest też symbolem rozwoju - dodała.
Adamczyk: trasa Via Carpathia ważna nie tylko dla Polski
Budowa trasy Via Carpathia jest ważna nie tylko dla naszego kraju, ale i dla Unii Europejskiej - uważa minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk i dodaje, że powstaniem tego szlaku transportowego zainteresowane są także "państwa spoza UE".
- Rozmawiamy z zewnętrznymi partnerami UE i znajdujemy ich wsparcie – powiedział Adamczyk. Wśród państw zainteresowanych powstaniem szlaku Via Carpathia minister wymienił Ukrainę i Białoruś.
Via Carpathia to planowana międzynarodowa trasa, która przebiegać ma z Kłajpedy i Kowna na Litwie przez Białystok, Lublin, Rzeszów i słowackie Koszyce do Debreczyna na Węgrzech, a dalej do Rumunii, Bułgarii i Grecji. Via Carpathia jest dla polskiego rządu strategiczną inwestycją. Droga ta - w ocenie rządu - przyspieszy rozwój gospodarczy Polski północo-wschodniej i zwiększy bezpieczeństwo kraju. W Polsce Via Carpathia to szlak wiodący odcinkami dróg: S61, DK8, S19 od granicy z Litwą w Budzisku, przez Suwałki, Białystok, Lublin, Rzeszów, Barwinek do granicy ze Słowacją. Wiele odcinków dróg S19 i S61 już powstało, inne są w budowie.
W łańcuckiej konferencji uczestniczyli m.in. samorządowcy z Polski, Słowacji i Węgier zainteresowani powstaniem Via Carpathia. W jej trakcie do samorządowego porozumienia o współpracy na rzecz budowy korytarza transportowego Via Carpathia dołączyły trzy województwa: podlaskie, mazowieckie i lubelskie. Jego inicjatorami i autorami są woj. podkarpackie z Polski, kraje koszycki i preszowski na Słowacji oraz węgierski komitat Borsod-Abaúj-Zemplén, które podpisały je przed rokiem.