Reklama

Wojciech Balczun zostaje na Ukrainie

Jeszcze co najmniej przez dwa lata polski menadżer będzie kierował największym przedsiębiorstwem Ukrainy - kolejami państwowymi.

Aktualizacja: 24.06.2017 13:12 Publikacja: 24.06.2017 12:15

Wojciech Balczun

Wojciech Balczun

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski

„Ukrżaliznytsia" (Ukraińskie Drogi Żelazne) poinformowała w komunikacie, że kontrakt prezesa Wojciecha Balczuna został przedłużony do 9 czerwca 2019 r.

„Ponieważ po upłynięciu 5 czerwca terminu kontraktu z prezesem, od 6 czerwca stosunek pracy jest kontynuowany i żadna ze stron nie wystąpiła o jego zakończenie. Tak więc kontrakt formalnie uważa się za obowiązujący do 5 czerwca 2019 r" - cytuje agencja Unian.

Zgodnie z kontraktem tylko rada ministrów Ukrainy lub sam Balczun może go rozwiązać. Rada nie wystąpiła z taką decyzją, choć największy oponent Polaka - minister infrastruktury Wołodymir Omelian, nieustannie krytykuje pracę Balczuna.

- Nie ma co tu komentować. Dawno już powinni go zwolnić. To jest agonia - jego i firmy - powiedział minister, zapytany o przedłużenie kontraktu.

Sam nie ma już jednak wpływu na to co się dzieje w firmie. Tak bardzo utrudniał pracę polskiemu menadżerowi, że w końcu premier podporządkował ukraińskie koleje bezpośrednio sobie.

Reklama
Reklama

Koleje są spółką publiczną podległą bezpośrednio radzie ministrów; wchodzą do setki największych przedsiębiorstw Ukrainy; mają 6 regionalnych kolei oraz 140 różnego rodzaju zakładów. Magistrale kolejowe są strategicznym aktywem Ukrainy i kluczowym elementem połączeń kolejowych Unii z Rosją i Azją Centralną. Przez Ukrainę przebiegają 4 z 10 głównych korytarzy paneuropejskiego transportu kolejowego.

Firma zarządza 21,5 tys. km torów kolejowych (47 proc. z nich jest zelektryfikowanych), 4 tys. lokomotyw i 123 tys. wagonów. „Ukrżaliznytsia" ma 60 proc. udział w przewozach towarowych i 38 proc. w pasażerskich.

Sytuacja w państwowej spółce była tak zła (16 mld hrywien start w 2015 r), że na początku 2016 roku resort gospodarki kierowany przez litewskiego specjalistę Ajwarasa Abramowiczjusa, ogłosił konkurs na nowego szefa. Tylko ludzie spoza układów i spoza Ukrainy mieli szansę na wysprzątanie tej stajni Augiasza.

Na rozpisany w lutym 2016 r konkurs zgłosiło się 31 chętnych w tym 8 cudzoziemców. Komisja na czele z ministrem Abramowiczjusem wybrała Polaka.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama