Reklama

Cicha noc nad Lotniskiem Chopina

Mieszkańcy terenów przyległych do stołecznego lotniska oraz mający domy na trasie podejścia samolotów, zwłaszcza na warszawskim Służewców będą spać spokojniej.

Aktualizacja: 26.03.2018 14:32 Publikacja: 26.03.2018 14:25

Cicha noc nad Lotniskiem Chopina

Foto: Dariusz Klosinski

Od 25 marca w stołecznym porcie obowiązuje tzw. cisza nocna. To oznacza, że w godzinach 23.30-5.30 mogą tam tylko lądować samoloty z rejsami państwowymi, ratowniczymi, wojskowymi, kryzysowymi (w trybie awaryjnym bądź z chorymi na pokładzie), a także rejsy opóźnione z przyczyn niezależnych dla linii. Funkcjonowanie pozostałej części lotniska (terminalu, parkingów) pozostaje bez zmian. Cisza nocna nie wprowadza żadnych zmian w funkcjonowaniu budynków lotniskowych. Zaś odprawy pasażerskie, tak jak to było wcześniej, uruchamiane są na 2-3 godz. przed wylotem samolotu.

Podobny zakaz obowiązuje już w wielu portach europejskich. Niemcy traktują te ograniczenia wyjątkowo rygorystycznie. We Frankfurcie nad Menem ostateczną, najpóźniejszą godziną odlotu jest 23.00. I zdarza się, że maszyny już znajdujące się na płycie, z odsuniętym rękawem i gotowe do odlotu z 400 pasażerami na pokładzie (a dotyczy to także np. Lufthansy) są zawracane do terminala i odlot jest przesuwany na godziny poranne, po 6 rano. To dla linii wiąże się z ogromnymi kosztami — odszkodowaniami dla pasażerów do 600 euro, konieczności zapewnienia noclegu i wyżywienia.

Nie należy również do rzadkości, że samoloty z rejsów długodystansowych kołują nad lotniskami w Paryżu czy Londynie, właśnie z powodu tego zakazu.

We wszystkich miastach, gdzie został wprowadzony zakaz lotów nocą powód był ten sam, co w Warszawie: był to gest wobec zamieszkujących okolice lotniska mieszkańców, którzy często skarżą się na uciążliwy hałas startujących i lądujących samolotów. Nie ma też znaczenia, że wiele z tych osób kupiło nieruchomości wiedząc, że znajdują się one na trasie podejścia i startu samolotów i musiało się liczyć z hałasem z tego wynikającym. Nie mówiąc o tym, że samoloty, jakie obecnie eksploatują przewoźnicy są znacznie cisze od tych, jakimi latano 10-15 lat temu.

- Na tę zmianę mieszkańcy okolic Lotniska Chopina czekali od dawna. Wprowadzone rozwiązania zwiększą komfort snu osób żyjących w sąsiedztwie naszego portu i nie wpłyną na poziom jego przepustowości – uważa Hubert Wojciechowski, dyrektor Biura Marketingu i PR Lotniska Chopina.

Reklama
Reklama

Zakaz planowania operacji lotniczych w godzinach nocnych obowiązuje już na kilku europejskich lotniskach, m.in. we Frankfurcie, Monachium, Paryżu-Orly, Brukseli, Hamburgu i Zurichu. Lotnisko Chopina, jako pierwsze w Polsce, także zdecydowało się na wprowadzenie ciszy nocnej, mimo że operacji w godz. 23.30-5.30 było niewiele. Lądował tam wtedy Wizz Air, SAS oraz odlatywało kilka lotów czarterowych. Oprócz tego rejsy opóźnione, które nadal będą mogły skorzystać z warszawskiego portu nocą.

Lotnisko Chopina w Warszawie to największe lotnisko w Polsce. W 2017 r. port obsłużył 15,75 mln pasażerów (12,8 mln w 2016 roku) – o 23 proc. więcej niż w 2016 r., a w grudniu 2017 r. 1,12 mln.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama