„Niestety nie widzimy w tej chwili żadnej innej możliwości, jak dokonać konkretnych korekt w naszym centrum przeładunkowym we Frankfurcie. Na razie wprowadzamy embargo na wszelkie przeładunki we Frankfurcie” — czytamy do informacji wysłanej przez Lufthansę Cargo do klientów. W dalszej części tego pisma niemiecki przewoźnik informuje, że wszyscy klienci, którzy planowali wysyłkę towarów przez Frankfurt powinni ją wstrzymać, natomiast wszystkie przesyłki, które już zostały nadane będą rozesłane „tak szybko, jak to tylko będzie możliwe”. Zdaniem przewoźnika podjęte środki powinny ustabilizować sytuację, która stopniowo zacznie wracać do normy.

Rzecznik Lufthansa Cargo nie był jednak w stanie podać, kiedy operacje wrócą do normalnego rozkładu, ale przyznał, że podjęte środki powinny pozwolić na to, aby ten powrót odbył się w ciągu kilku następnych dni. „Niestety ze względu na poufność informacji nie możemy przekazywać żadnych informacji dotyczących naszych pracowników, bądź personelu naszych współpracowników” .

Z kolei w informacji wysłanej do partnerów biznesowych Lufthansa Cargo napisała jeszcze : „ Z powodu ogromnej zaraźliwości mutacji Omikron jesteśmy w tej chwili szczególnie trudnej sytuacji, a stopień infekcji we Frankfurcie osiągnął swój najwyższy poziom w czasie obecnej pandemii. To z kolei przełożyło się również na wzrost zachorowań na koronawirusa w naszej organizacji, przede wszystkim w centrum przeładunkowym we Frankfurcie. Zmniejszyła się liczba pracowników, co z kolei przełożyło się na opóźnienia w przeładunkach”.

W tej sytuacji klienci Lufthansy Cargo nie mają innego wyjścia, jak uzbroić się w cierpliwość, bądź szukać innych przewoźników. Jeśli jednak ,nawet na kilka dni, Lufthansa zniknie z rynku, trzeba będzie liczyć się z podwyżkami cen.

Zresztą koszty cargo i tak już rosną, bo podrożało paliwo lotnicze, którego cena w ciągu ostatniego miesiąca wzrosła o 15 proc. a w porównaniu ze styczniem 2021 o 74 proc. Np Emirates już informują o zwiększeniu dopłat paliwowych. A w Lufthansie wzrosły one o ok 13 proc.

Wiadomo, że wstrzymanie transportu cargo przez lotnisko we Frankfurcie spowoduje szczególne kłopoty w przypadku ładunków przeznaczonych do/i z innych krajów europejskich oraz do/ i z Afryki. Jak na razie nie ucierpiały jedynie przesyłki adresowane do odbiorców niemieckich.