Pięciu przewoźników, w tym trzech państwowych, popisało umowy na kupno 58 Suchojów 100s Superjet i 22 nowe regionalne Iljuszyny Il-114 — poinformowała United Aircraft Corporation (UAC) i państwowa firma leasingowa GTLK.

Najwięcej, bo 25 Suchojów chcą kupić państwowe Red Wings oraz dwie linie prywatne Azimuth i Aurora. Dla tej drugiej linii rosyjskie władze mają wielkie plany, bo chcą by awansowała do rangi regionalnego przewoźnika na dalekim wschodzie. Należąca do Grupy Aerofłotu Rossija chce kupić 15 Suchojów, bo „superjety" podobno doskonale sobie dają radę na trasach wewnętrznych w Rosji. Jak na razie jednak, po wielu próbach i niepowodzeniach Suchoj 100s Superjet nie jest w stanie pozyskać zamówień zagranicznych.

Zresztą dla pewności właśnie linie Azimuth zamówiły również 6 Airbusów A220-300, a dostawy tych maszyn mają rozpocząć się w przyszłym roku.

Wiktor Chładow dyrektor ds. współpracy międzynarodowej w Rostecu, państwowym holdingu zrzeszającym 700 firm pracujących w Rosji dla branży lotniczej, ujawnił dziennikarzom akredytowanym przy salonie, że nie tylko Rosjanie interesują się samolotami rodzimej produkcji, ale i pojawia się coraz więcej zapytań od linii zagranicznych. I dotyczą one nie tylko kupna samolotów, ale i współuczestniczenia w projekcie budowy wąskokadłubowego samolotu pasażerskiego MC-21. — Otrzymaliśmy zapytania z wielu krajów, w tym z Malezji, Iranu, Pakistanu i Indii. I wielu, naprawdę wielu innych krajów — mówił Chładow. Według jego informacji do uczestniczenia w produkcji zgłosili się już Turcy, którzy chcieliby zająć się montażem tej maszyny. Z kolei francuski Safran już teraz dostarcza komponenty do rosyjskich samolotów i helikopterów. Rostec i Safran stworzyły wspólną firmę PowerJet i razem mają produkować silniki SaM146. Taki napęd mają już m.in. Suchoje. —Ale nasza współpraca z Francuzami sięga daleko. Safran zaproponował nam 70 różnych elementów wyposażenia kabiny MC-21, ale dostawcami są również inne firmy zachodnioeuropejskie. Pracują dla nas producenci radiokomunikacji, awioniki, sprzętu gaśniczego. Tyle, że na razie nie możemy interesować się rynkami zagranicznymi, bo musimy zabezpieczyć dostawy tych maszyn dla naszych przewoźników. Eksport powinien się rozpocząć pod koniec tej dekady — zastrzega się Chładow.

Michaił Ganelit, starszy analityk z formy doradczej Aton nie ukrywa, że za zamówieniami rosyjskich samolotów stoją wyjątkowo korzystne warunki finansowania kupna i leasingu samolotów rosyjskiej produkcji oraz dodatkowe subsydia dla tych przewoźników, którzy nie latają przez Moskwę. — Ten kryzys jest bardzo głęboki, ale rynek krajowy kwietnie i praktycznie już się odbudował — mówi Ganelit.

Rosyjskie linie lotnicze straciły w 2020 połowę swoich przychodów. Natomiast przewozy krajowe, na których nie obowiązują testy i zaświadczenia o szczepieniach w okresie styczeń- maj 2021 praktycznie powróciły już do poziomu z 2019 roku. Wyniki całego rosyjskiego lotnictwa są gorsze i w okresie styczeń- czerwiec 2021 odrodziło się jedynie 75 proc. przewozów.