Reklama
Rozwiń
Reklama

Rusza polski konkurent Ubera

Lynk.pl nowa usługa transportowa startuje na trójmiejskim rynku. Polski startup uprzedził tym samym lidera na rynku aplikacji przewozowych, amerykańskiego Ubera, który po Warszawie i Krakowie chciał swoje usługi uruchomić właśnie w Gdańsku.

Publikacja: 10.06.2015 12:56

Rusza polski konkurent Ubera

Foto: Bloomberg

Z naszych informacji wynika, że podwózkę za pośrednictwem Ubera będzie można w Trójmieście zamówić już w wakacje. Tymczasem Lynk.pl już od 11 czerwca zaoferuje 30 samochodów. Klient za pośrednictwem aplikacji może poznać dokładną cenę usługi jeszcze przed zamówieniem auta, a u kierowcy nie zapłacić ani grosza.

Jak tłumaczy Michał Marcinik, prezes Lynk, dokonując zamówienia wystarczy podać w aplikacji adres, pod który ma przyjechać kierowca i adres docelowy. Można również określić preferencje co do auta. Do wyboru są dwa segmenty: comfort to najnowsze samochody Toyota a ekskluzywny – oferuje auta o wyższym standardzie, np. BMW, Lexus, Audi. Aplikacja wylicza koszt przejazdu na podstawie mapy i warunków drogowych w czasie rzeczywistym. Opłaty za przejazd są pobierane z indywidualnego konta na wcześniej utworzonym profilu. Zasilanie środków na koncie odbywa się przelewem lub za pomocą karty. Lynk w ofercie ma również specjalną usługę dla firm.

- Dostrzegliśmy, że dla klientów korzystających z usług transportowych bardzo ważna jest gwarancja ceny. Decydując się na podróż samolotem, statkiem, autokarem czy pociągiem dokładnie wiemy, ile zapłacimy. Taksówka to jedyny środek transportu na świecie, w przypadku którego rozpoczynając podróż nie mamy pojęcia, ile będzie nas to kosztować - mówi Michał Marcinik.

Samochody LYNK nie mają oznaczeń typowych dla taksówek. Marcinik nie obawia się, że może dojść do sytuacji, jak z Uberem, który na wielu rynkach został zakazany, jako nie działający zgodnie z prawem. - Ze względu na wielość skomplikowanych przepisów dotyczących przewozu osób, model biznesowy Lynk został zaprojektowany przy udziale kancelarii prawnych, a przepisy poddawane były wnikliwej analizie. Posiadamy niezbędne licencje oraz zaświadczenia uprawniające do przewozu osób – przekonuje prezes Lynk.

Firma cały czas pozyskuje nowych partnerów, zarówno kierowców z własnymi samochodami, jak i kierowców, którzy będą korzystali z samochodów udostępnionych przez Lynk.

Reklama
Reklama

Inwestorem w Lynk jest Global Automotive Group, spółka związana z Romanem Sabajem, dilerem Toyoty.

Mdus

Lynk,Uber,przewozy,taksówki

Transport
Ważą się losy jednego z największych lotnisk w Polsce. Wkrótce kluczowa decyzja
Transport
Zachodnie auta objęte sankcjami wjeżdżają do Rosji przez Chiny
Transport
Samoloty Lufthansy zostały na ziemi. Strajkują piloci i personel pokładowy
Transport
Lotnisko w Radomiu nie dla samych pasażerów. PPL mają pomysł na ratunek
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama