– Stworzenie niebanalnego repertuaru dla najmłodszych jest naszym marzeniem – deklaruje szefująca scenie Maria Seweryn.
Reżyserem „Zielonego zoo. Spektaklu muzycznego na podstawie wierszy Jana Brzechwy… i nie tylko” jest Leszek Bzdyl, znany tancerz współczesny i choreograf, który odpowiadał za ruch sceniczny m.in. w „Opowiadaniach dla dzieci” Singera w Narodowym.
Przy „Zielonym zoo” to nie on wybrał aktorów i przedstawienie, a aktorzy jego. – Zaproponowałem im formę, która nie stara się niczego na siłę zmieniać – mówi Bzdyl.
Równocześnie zdradza, że scena nieustannie będzie się transformować: pokój dziecięcy z porozrzucanymi zabawkami może przeobrazić się w plac zabaw, a nawet w arenę cyrku.
– Choreografia kojarzy się często z robieniem kroków w lewo lub w prawo, a jest to reżyseria przestrzeni. W kontakcie z aktorami skupiam się na tym, jak pracują ciałem – komentuje.
Twórca postanowił przygotować przedstawienie dla dziecka, które jest w nim samym. – Dla kogoś, kogo pamiętam z czasów, kiedy miałem sześć czy dwanaście lat. Wybierałem wtedy miejsca, w których byłem zapraszany do zabawy – stwierdza.
Premiera „Zielonego zoo” już 27 lutego o godz. 16. A w maju w Och-Teatrze mają się zacząć lekcje filmu, teatru, opery lub tańca. Do współpracy zaproszono m.in. Grażynę Torbicką i Sławomira Pietrasa.