Reklama

„Reytan. Druga strona drzwi": premiera w poniedziałkowym Teatrze TV

W poniedziałkowym Teatrze TV premiera spektaklu „Reytan. Druga strona drzwi". Historyczna opowieść zaskakująco aktualna jest i dzisiaj.

Publikacja: 07.10.2018 17:26

Foto: Natasza Mludzik

Tadeusz Reytan znany jest przede wszystkim z obrazu Jana Matejki „Rejtan – upadek Polski" (1866), przedstawiającego dramatyczną scenę rozgrywającą się w sali sejmowej w czasie sesji 21 kwietnia 1773 roku. Pomimo protestów niektórych posłów skonfederowany pod przewodnictwem Adama Ponińskiego sejm ma podpisać zgodę na pierwszy rozbiór Polski. Tadeusz Reytan, poseł nowogródzki, w geście rozpaczy rzuca się, rozdzierając szaty, na podłogę w przejściu do sali senatu, w której miał zostać podpisany fatalny akt rozbioru. Tę scenę przypomniał w utworze „Rejtan, czyli raport ambasadora" Jacek Kaczmarski. Autorzy spektaklu, Jakub Pączek i Piotr Derewenda, przywołują tę sytuację, choć nie ona jest najważniejsza.

– Wszystko zaczęło się od wzmianki o dwóch tablicach, które decyzją Sejmu Wielkiego miały zostać wmurowane po dwóch stronach Sali Poselskiej Zamku Królewskiego – wyjaśnia Jakub Pączek. – Jedna tablica miała być biała – z wyrokiem wydanym na Reytana przez Adama Ponińskiego, a druga czarna – z wyrokiem, który Sejm Wielki (1788–1792) wydał na Adama Ponińskiego. Nigdy tych tablic nie wmurowano. Ale to było symboliczne – sposób, w jaki próbowano upamiętnić moment, gdy dwóch ludzi stanęło po dwóch stronach drzwi.

By zmierzyć się z legendarną, ale tak naprawdę mało znaną postacią, autorzy spektaklu czerpali inspirację m.in. z książki Jarosława Marka Rymkiewicza „Reytan, Upadek Polski", rzucającą nowe światło na tragiczną postać, a także z manifestów napisanych przez samego Reytana, Samuela Korsaka, Stanisława Bohuszewicza i wspomnień tego ostatniego, autora relacji z sejmowych wydarzeń.

Dramat, który zobaczą widzowie, to opowieść o siedmiu ostatnich latach życia Tadeusza Reytana, poczynając od chwili jego heroicznego protestu do momentu, gdy w obłąkaniu i rozpaczy popełnił samobójstwo, mając zaledwie 38 lat. I właśnie od tego wydarzenia zaczyna się spektakl: w dworku Reytanów Marianna (Agnieszka Podsiadlik), młodsza siostra Tadeusza (Mirosław Haniszewski), próbuje go bezskutecznie ratować po samookaleczeniach, których dokonał. Pochówku w poświęconej ziemi nie chce się początkowo podjąć przyjaźniący się z Reytanem ksiądz (Antoni Ostrouch). W tej historii zasady mają znaczenie, co nie jest dziś oczywiste i łatwe do pojęcia. Spektakl ukazuje też Reytana zakochanego, ale i bezkompromisowego. Z poprzednią narzeczoną zerwał, gdy w jej domu zobaczył portret cara.

Widzowie zobaczą też, jak Reytan wraz z posłami Samuelem Korsakiem (Grzegorz Mikołajczyk) i Stanisławem Bohuszewiczem (Wojciech Czerwiński) próbował nie dopuścić do rozpoczęcia obrad sejmu rozbiorowego – ich emocjonalne narady, negocjacje. Jest też bezradny i zajęty sobą Stanisław August Poniatowski (Paweł Deląg), który przysyła protestującym posłom na dowód sympatii pieczonego indyka („Nie do Ponińskiego przystępuję, ale do kompromisu. Bo w zgodzie rosną małe królestwa, a w niezgodzie upadają wielkie imperia"). Jest i sprzedajny Adam Poniński (Cezary Kosiński), dla którego jedynym drogowskazem są pieniądze. Spektakl jest poruszającą historią człowieka wiernego złożonej przysiędze i swoim przekonaniom. O cenie, jaką przychodzi mu płacić za tę wierność, samotności i utracie przyjaciół. Czas płynie, zmieniają się dekoracje, kostiumy, ale nie ludzka natura. ©?

Reklama
Reklama
Teatr
Teatr TV: Zamachowski jako Górski i Chyra jako Wilimowski. Kto wygrał ten mecz?
Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama