Tag:

Publicystyka

Estera Flieger: Kiedy myślę o Powstaniu Warszawskim, myślę o chwilach tuż przed

Kiedy myślę o Powstaniu Warszawskim, myślę o ostatniej nocy przed jego wybuchem. Czy była bezsenna, czy taka jak każda inna w piątym roku okupacji?

Marek Migalski: Próg zamiast podium. Historia nie może napawać Morawieckiego optymizmem

Mateusz Morawiecki przez najbliższy rok będzie musiał być w opozycji do rządu, ale także wobec PiS. To bardzo niekorzystna pozycja, a losy formacji, które...

Glen Hansard nie żyje. Laureat Oscara zginął w wypadku motocyklowym

Glen Hansard, irlandzki piosenkarz, autor tekstów i lider zespołu The Frames, zginął w środę w wypadku motocyklowym w Dublinie. Laureat Oscara za piosenkę...

Ewa Szadkowska: Po owocach ich poznacie

Za nami rok ministrowania Waldemara Żurka, przed nami pięć lat rzecznikowania Sylwii Gregorczyk-Abram. Bolączki wymiaru sprawiedliwości od lat wciąż te sam...

Jacek Dubois: Czy poczucie sprawiedliwości niszczy przewidywalność prawa?

Jeśli cel, czyli indywidualne poczucie sprawiedliwości, jest sytuowany ponad prawem, reguły stają się drugoplanowe, a w konsekwencji orzecznictwo coraz mni...

Reklama
Reklama

Leszek Kieliszewski: Umowa o pracę to dziś towar luksusowy

Zamiast pójść po rozum do głowy i zracjonalizować koszty zatrudnienia, wyposażono Państwową Inspekcję Pracy w uprawnienia, których stosowanie może doprowad...

Piotr Szymaniak: Co by tu jeszcze s…komplikować, panowie, co by tu jeszcze?

Do tej pory mogliśmy mieć nadzieję, że już za niespełna 30 lat problem neosędziów rozwiąże biologia. Najwyraźniej jednak prezydentowi wymiar sprawiedliwośc...

Katarzyna Batko-Tołuć: Sygnalista ustawowy, logiczny i medialny

Zwyczajnie nie umiem odpowiedzieć, czy doktor Jędrzejewski jest sygnalistą. Zależy to od tego, czy chciał działać na rzecz dobra wspólnego, zadbał o najlep...

Nie tylko te prawa, które nic nie kosztują

Ratyfikacja Zrewidowanej Europejskiej Karty Społecznej nie może wiązać Polski wyłącznie tymi zobowiązaniami, które niczego od państwa nie wymagają – pisze...

Robert Gwiazdowski: Walka o praworządność? Wciąż czekam, aż przyjdzie gajowy

Ponoć potrzebny jest „kompromis”. Tylko że ci, którzy o nim piszą, jakoś nie piszą o tym, na czym miałby niby polegać.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama