Według ostatniego sondażu większość Brytyjczyków jest brexitowi przeciwna i chce, by to społeczeństwo ostatecznie zdecydowało o tym, czy kraj powinien opuścić Unię Europejską.

Tymczasem ponad  200 deputowanych podpisało list do brytyjskiej premier, wzywając ją do rezygnacji z twardego Brexitu, który według nich spowoduje poważne straty w brytyjskiej gospodarce,

Warunki umowy zostały już uzgodnione z przywódcami UE, ale premier May chce, by zostały zaakceptowane przez brytyjski parlament.

Wielka Brytania opuści Unię 29 marca - bez względu na to, czy parlamentarzyści zaakceptują warunki wynegocjowane przez gabinet.

Tymczasem były minister spraw zagranicznych w rządzie May, Boris Johnson, stwierdził, że opcja opuszczenia UE przez Wielką Brytanię bez jakiejkolwiek umowy, jest najbliższa temu, za czym Brytyjczycy głosowali w referendum w 2016 roku.

Gdyby Wielka Brytania te opcję wybrała, w handlu między Londynem a UE zaczęłyby obowiązywać reguły Światowej Organizacji Handlu (WTO).