We wpisie po spotkaniu z rumuńską premier Vioricą Dancilą Tusk skrytykował działania rumuńskiego rządu zmierzające do przyjęcia przepisów, które - według opozycji - będą zagrażać praworządności w kraju.

"Może jestem staroświecki, ale wciąż wierzę, że to do sędziów, nie do polityków, należy decydowanie kto jest winny, a kto niewinny" - napisał na Twitterze Tusk. Ten sam wpis przewodniczący RE umieścił na swoim profilu w języku rumuńskim. 

Politico.eu zauważa, że słowa Tuska odnoszą się do przepisów, jakie chcą przyjąć władze Rumunii, a które pozwolą niektórym osobom, w tym politykom, domagać się ponownego procesu na podstawie tego, że osoby te nie zgadzają się ze sposobem w jaki nominowano w 2014 roku sędziów rumuńskiego sądu najwyższego.

Krytycy tych przepisów obawiają się, że rządząca Partia Socjaldemokratyczna (PSD) próbuje podać pomocną dłoń politykom w sprawach których zapadły wyroki.

KE i PE od miesięcy zarzucają Rumunii, która obecnie stoi na czele UE, że kraj ten cofa się z drogi walki z korupcją.