Do piątku co najmniej 48 miast w Chinach i cztery prowincje oficjalnie informowały o ograniczeniach w swobodzie poruszania się mieszkańców. Obejmują one podejmowanie takich środków jak rejestrowanie mieszkańców przed opuszczeniem przez nich osiedli, ograniczenie liczby wyjść z domów, a także zamykanie dróg, linii kolejowych czy zawieszanie połączeń realizowanych przez transport publiczny.

Taką politykę na początku wprowadzono w Wuhan, gdzie wirus 2019-nCoV pojawił się po raz pierwszy w grudniu 2019 roku. Po tym, jak granice miasta zamknięto 23 stycznia i odwołano wszystkie przyloty do Wuhan i odloty z tego miasta, politykę ograniczania swobody poruszania się zaczęły stosować inne miasta w prowincji Hubei, gdzie znajduje się Wuhan.

Mieszkańcy nie mogą opuszczać miast Wuhan, Huanggang, Ezhou i kilka innych. Szanghaj i Pekin ograniczyły swobodę poruszania się w niektórych częściach miasta.

Wiele miast ograniczyło liczbę połączeń realizowanych przez transport publiczny, nieliczne całkowicie zrezygnowały z transportu publicznego.

W niektórych miejscach wprowadzono godzinę policyjną. Czasem stosuje się zasadę, że za jednym razem z danego gospodarstwa domowego może wyjść tylko jedna osoba.

Jak zauważa Reuters ograniczenie swobody ruchu dotyczy liczby mieszkańców Chin równiej 6,5 proc. mieszkańców Ziemi.

Koronawirus 2019-nCoV doprowadził w Chinach kontynentalnych do śmierci 1380 osób. Zachorowało niemal 64 tysiące osób.