W Chinach - gdzie koronawirus zabił prawie 2800 osób - rozprzestrzenianie się choroby spowolniło, ponieważ wiele firm pozostaje zamkniętych, a mieszkańcy są zachęcani do pozostania w domach.

Nie oznacza to jednak zmniejszenie kontroli w Pekinie, gdzie odnotowano nowe przypadki zarażeń, a dwie osoby dziś zmarły.

Władze stolicy wprowadziły nowe przepisy, które mają rozproszyć tłum w liczącym ponad 20 mln mieszkańców mieście.

W supermarketach każdy klient musi mieć co najmniej dwa metry kwadratowe przestrzeni. Jeśli w środku pojawi się zbyt wiele osób, pozostali muszą czekać w kolejce.

Jeden z właścicieli sklepów w Pekinie powiedział agencji AFP, że może maksymalnie wpuścić 12-13 klientów jednocześnie.

Kolejnym krokiem władz jest ograniczenie liczby osób w parkach. Obecnie maksymalna liczba odwiedzających to 30 proc. pojemności.

Ograniczenia wprowadzono również w kinach, które mogą ponownie przyjmować widzów, ale liczba miejsc na salach została ograniczona. Nadal w skróconym czasie pracują sklepy i restauracje.