Według CNN analiza kontaktów pacjenta nie wykazała żadnej osoby, która mogłaby być źródłem jego zarażenia.

Ani chory mieszkaniec hrabstwa Manatee, ani nikt z jego otoczenia nie miał kontaktu z osobą, o której wiadomo, że jest chora, ani nie podróżował do krajów, w których występuje koronawirus SARS-CoV-2.

Pacjent miał być w szpitalu w hrabstwie Sarasota na ostrym dyżurze w ciągu minionego tygodnia.

Koronawirusa stwierdzono jednak u niego dopiero w sobotę.

To oznacza, że każdy pracownik szpitala, w którym był, mógł być narażony na kontakt z wirusem podobnie jak pacjenci szpitala.

Łącznie koronawirusa w USA wykryto u 102 osób - wynika z danych amerykańskich Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC). Spośród tych 102 przypadków 48 dotyczy obywateli USA sprowadzonych spoza terytorium USA. Sześciu chorych zmarło.

Na całym świecie liczba osób, które zachorowały na koronawirusa wynosi obecnie 90888. Zmarło 3116 osób.