Pierwsi dziennikarze zostali dziś poddani kontroli. - To środek zapobiegawczy - poinformował Dmitrij Pieskow.
Kontrole będą przeprowadzane także u wszystkich urzędników, którzy spotykają się z Władimirem Putinem.
Wprowadzenie nowych procedur potwierdził Anton Zhelnov, dziennikarz niezależnego kanału TV Rain. "Ktoś trzyma kamerę termowizyjną, żeby mierzyć temperaturę" - napisał na Facebooku.
Urzędnicy potwierdzili, że środek został wprowadzony w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się w Rosji nowego koronawirusa.
Rosja ma 4000 kilometrów granicy z Chinami. Do tej pory potwierdzono w kraju dwa przypadki zarażenia. Obaj pacjenci to obywatele Chin i są obecnie leczenie w szpitalach na Syberii.
Władze w Moskwie podjęły decyzję o zamknięciu swoich przejść granicznych z Chinami. Wprowadzono również szereg innych działań, które mają powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby.
To nie pierwsza sytuacja, gdy rosyjskie władze szczegółowo pilnują bezpieczeństwa prezydenta. Na szczycie G20 w Japonii Putin przyniósł swój własny kubek. Wiele osób żartował w sieci, że prezydent Rosji cierpi na paranoję.