Burmistrz Alex Pastor López został przyłapany we wtorek, gdy jechał samochodem po Barcelonie (Badalona to jej przedmieścia). Kiedy zatrzymała go policja, nie był w stanie uzasadnić swojej podróży. Nie zgodził się także na wykonanie badania alkomatem, a nawet ugryzł jednego z funkcjonariuszy - wynika z doniesień katalońskich mediów, cytujących władze.
W liście do swojej partii PSOE, której liderem jest premier Pedro Sanchez, Pastor ogłosił również rezygnację z funkcji radnego gminy. Umieszczony w areszcie burmistrz przyznał, że wszystkie formułowane pod jego adresem zarzuty, są zasadne. Po południu został wypuszczony z aresztu.
Szef katalońskiego oddziału partii Miquel Iceta powiedział, że Pastor postąpił w sposób nielicujący ze „sprawowaniem urzędu publicznego” i zażądał jego rezygnacji.
Licząca ponad 220 tys. mieszkańców Badalona znajduje się 10 km na północny wschód od Barcelony, jest trzecim co do wielkości miastem w regionie.
Hiszpania odnotowała ponad 200 tys. przypadków zakażeń koronawirusem i ponad 21 tys. zgonów spowodowanych COVID-19, co czyni ją jednym z krajów najbardziej dotkniętych pandemią. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa, od 15 marca obowiązują ścisłe ograniczenia. Zabronione są m.in. spacery i jazda czy to rowerem, czy samochodem, o ile nie jest ona konieczna.
