Od początku marca do połowy kwietnia Amerykanie około 2,1 mln razy szukali w Google informacji dotyczących kupna i czyszczenia broni. Oznacza to wzrost o 158 proc. w porównaniu do czasu przed epidemią koronawirusa.

Szacuje się również, że w marcu sprzedaż broni w USA wzrosłą do 2,58 mln. To o 85,3 proc. więcej niż w podobnym okresie w 2019 roku.

Sarah Burd-Sharps z Everytown for Gun Safety uważa, że większa sprzedaż broni w połączeniu z nagłym wzrostem bezrobocia i kryzysem zdrowia publicznego może doprowadzić do fali samobójstw.

Odebranie sobie życia stanowi już prawie dwie trzecie ofiar śmiertelnych związanych z użyciem broni palnej w USA, a prawie 90 proc. prób samobójczych z użyciem broni kończy się śmiercią, w porównaniu z 4 proc., w których broń nie jest używana.

Była przewodnicząca American Psychological Association Nadine J Kaslow tłumaczy, że z powodu epidemii gospodarka została zniszczona, ofiary molestowania dzieci i przemocy domowej są uwięzione w domach ze swoimi sprawcami, a społeczeństwo jest podłamane obecną sytuacją. Wszystko to zwiększa ryzyko samobójstw.

W Portland w stanie Oregon policja odnotowała 23 proc. więcej rozmów z samobójcami. 

- Oczywiście, nie każdy, kto dostanie broń, użyje jej do odebrania sobie życia. Ludzie dostają tę broń z wielu różnych powodów. Ale to grupa ludzi, o którą musimy się bardzo martwić - dodaje Kaslow.