W niedzielnym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 193 osób z województw: mazowieckiego (32), śląskiego (30), łódzkiego (26), opolskiego (19), podlaskiego (19), małopolskiego (18), podkarpackiego (14), lubelskiego (10), świętokrzyskiego (10), pomorskiego (4), warmińsko-mazurskiego (4), kujawsko-pomorskiego (3), dolnośląskiego (2) i wielkopolskiego (2).
"Z przykrością informujemy o śmierci 4 osób zakażonych koronawirusem" - podał resort. Zgony odnotowano w Tychach, Orzeszu, Poznaniu i Starachowicach. Większość osób miała choroby współistniejące.
193 nowe zakażenia to najniższy dobowy wzrost przypadków SARS-CoV-2 odnotowany w czerwcu.
Największy dobowy spadek liczby osób objętych kwarantanną (3691) od 19 maja, największy tygodniowy (8982) od 23 maja.
W ciągu ostatnich siedmiu dni liczba osób objętych nadzorem epidemiologicznym zmniejszyła się o 3408 (18 proc.), co oznacza największy tygodniowy spadek od 29 kwietnia.
Ostatni siedmiodniowy wzrost liczby ozdrowieńców (3865) jest najwyższy od początku epidemii w Polsce.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
