W liczącej 4,2 mln mieszkańców Chorwacji w pierwszych miesiącach epidemii notowano mniej niż 100 przypadków zakażenia dziennie, a w połowie maja dobowa liczba zakażeń wyraźnie spadła. W kraju nie wprowadzono restrykcyjnych obostrzeń, znanych z innych państw.

W ostatnim czasie dobowa liczba nowych przypadków rośnie coraz szybciej. W środę władze poinformowały o potwierdzeniu zakażenia koronawirusem u kolejnych 358 osób - to najwyższy dzienny wzrost od początku epidemii. We wtorek nowych przypadków było 219, w poniedziałek - 136.

W sumie SARS-CoV-2 wykryto u niespełna 9 tys. osób, 175 osób zakażonych zmarło.

Minister zdrowia Vili Beros przypisał ostatnie przyspieszenie epidemii "otwartości Chorwacji na turystykę". Z kolei członek rządowej rady naukowej Gordan Lauc wyraził pogląd, że wzrost liczby zakażeń wynika z większej liczby przeprowadzanych testów.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które zalecało podróżującym do Chorwacji "szczególną ostrożność", teraz odradza wyjazdy do tego kraju.

"Uwzględniając liczbę ludności i osób przebywających tymczasowo (turystycznie) w Chorwacji, poziom zarażeń w Chorwacji jest obecnie ponad dwukrotnie wyższy niż w Polsce i wykazuje stałą tendencję wzrostową" – czytamy w komunikacie MSZ.

W Chorwacji obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w zamkniętych miejscach publicznych, takich jak sklepy czy środki transportu. Restauracje działają w ograniczonym zakresie.