W Hubei, prowincji, w której znajduje się miasto Wuhan, gdzie w grudniu 2019 roku pojawił się nieznany dotąd wirus, w ciągu ostatnich 24 godzin wirusa wykryto u 1933 osób, a z powodu wywołanej nim choroby Covid-19 zmarło 100 osób. Liczba zgonów wywołanych wirusem jest najniższa od 11 lutego, ale liczba nowych zachorowań wzrosła w stosunku do poprzedniego dnia o 5 procent.

Niemal 90 proc. nowych zachorowań w prowincji Hubei miało miejsce w 11-milionowej stolicy prowincji, Wuhan.

W całych Chinach kontynentalnych liczba zachorowań wzrosła o 2048 - do 70548. Łączna liczba ofiar koronawirusa w Państwie Środka osiągnęła poziom 1770.

Spośród ponad 70 tysięcy chorych 10844 osób zostało wyleczonych i wypisanych ze szpitali - informuje Reuters.

Poza Chinami kontynentalnymi zanotowano 500 zachorowań na koronawirusa i pięć przypadków śmiertelnych - w Hongkongu, na Filipinach, w Japonii, na Tajwanie i we Francji.

W Hubei w niedzielę wprowadzono dodatkowe środki zapobiegawcze, mające powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Władze zakazały poruszania się samochodami po drogach, a firmom nakazano, by do odwołania nie wznawiały działalności.

Tymczasem w Jokohamie nadal kwarantanną objęty jest statek Diamond Princess, na którym koronawirusa wykryto już u 355 spośród 3700 osób znajdujących się na pokładzie. Statek stał się tym samym największym ogniskiem wirusa 2019-nCoV poza Chinami. 

Statek objęty jest kwarantanną od 3 lutego.