Najnowsze dane resortu zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych w Polsce jest 11 496 osób - najwięcej od początku epidemii. Liczba dostępnych łóżek w całym kraju to 19 132.
Liczba wymagających respiratorów zakażonych koronawirusem pacjentów w polskich szpitalach wynosi 911 i jest rekordowo wysoka. Kwarantanną objęto 478 761 osób (rekordowo dużo), a nadzorem epidemiologicznym - 57 802. Od początku epidemii ozdrowiało 109 344 zakażonych.
W sobotnim komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie nowym koronawirusem u kolejnych 13 628 osób. To o cztery przypadki mniej niż w piątek.
Nowe przypadki dotyczą wszystkich województw: mazowieckiego (2026), małopolskiego (1482), wielkopolskiego (1472), śląskiego (1262), łódzkiego (1001), podkarpackiego (891), kujawsko-pomorskiego (777), pomorskiego (776), lubelskiego (715), dolnośląskiego (645), zachodniopomorskiego (580), opolskiego (558), świętokrzyskiego (412), lubuskiego (379), warmińsko-mazurskiego (344), podlaskiego (308).
Resort podał, że z powodu COVID-19 zmarło 29 osób, a z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 150 osób.
Liczba zakażonych koronawirusem: 241 946/4 351 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.