Burmistrz Madrytu Jose Luis Martinez-Almeida zaznacza, że wykorzystywane przez policję drony będą kontrolować, w jaki sposób mieszkańcy przemieszczają się na obszarach o największej częstotliwości zakażeń koronawirusem. Maszyny pojawią się między innymi nad obiektami handlowymi oraz rekreacyjnymi. Monitorować będą także ulice miasta podczas godziny policyjnej. Lokalne władze wprowadziły ją od 22.00 do 6.00 rano.

To niejedyne nowe ograniczenia, jakie obowiązują w Madrycie od poniedziałku. Sklepy, bary oraz restauracje mają zamykać się najpóźniej o godzinie 21.00, a dozwolona liczba ich klientów nie może przekraczać 50 proc. Inaczej jest w przypadku teatrów i kin, gdzie limity to wciąż 75 proc. zajętych miejsc.

W stolicy Hiszpanii zabroniono również prywatnych spotkań osób, które nie mieszkają w jednym mieszkaniu lub domu. Jedynym wyjątkiem są osoby, które mieszkają same i wymagają opieki oraz pary, które nie mieszkają razem.

Dodatkowe ograniczenia, które obowiązują od poniedziałku dotyczą 16 obszarów w dziewięciu dzielnicach Madryty, gdzie odnotowano najwięcej zakażeń koronawirusem.

Nowe obostrzenia będą obowiązywać do 8 lutego włącznie.

W regionie Madrytu w sobotę odnotowano rekordową w liczbę nowych przypadków koronawirusa - ponad 6100. Z powodu COVID-19 zmarło także 60 osób.