Chińska Narodowa Agencja ds. Leków zatwierdziła też stosowanie Fawilawiru, silnego środka przeciwwirusowego, wcześniej znanego pod nazwą Fapilawiru. Badania kliniczne z udziałem 70 pacjentów, prowadzone w Shenzhen w prowincji Guangdong dowodzą wysokiej skuteczności tego leku przy minimalnych skutkach ubocznych.
Zmusić organizm do obrony
Z kolei Innovation Pharmaceuticals, amerykańska firma farmaceutyczna z siedzibą w Beverly w stanie Massachusetts ogłosiła, że prowadzi badania nad brilacydyną – lekiem obronnym (defenzyną) naśladującą zachowanie układu odpornościowego organizmu ludzkiego. W kilku badaniach klinicznych brilacydyna wykazała silne właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Jest ona silnym immunomodulatorem, który stymuluje odpowiedź układu odpornościowego organizmu na infekcje o szerokiej etiologii.
30 stycznia Inovio Pharmaceuticals zapoczątkowała także przyśpieszoną współpracę z chińską firmą farmaceutyczną Beijing Advaccine Biotechnology Company w badaniach nad INO-4800 – pierwszą kandydatką na szczepionkę przeciw koronawirusowi 2019-nCoV. Obie firmy otrzymały wsparcie na badania w wysokości 9 milionów dolarów.
Z kolei naukowcy z chińskiego koncernu biotechnologicznego Clover Biopharmaceuticals z siedzibą w Chengdu pracują nad rekombinowaną szczepionką przy użyciu opatentowanej technologii Trimer-Tag. Firma informuje, że uzyska w ten sposób szczepionkę opartą na białku S (S-Trimer) wirusa 2019-nCoV, które jest odpowiedzialne za wiązanie się wirusa z komórką gospodarza i wywoływanie w jego organizmie infekcji.
Badaczom z tej firmy udało się także zidentyfikować przeciwciała specyficzne dla antygenu w surowicy pacjentów, którzy zostali wcześniej zakażeni przez wirusa, ale całkowicie wyzdrowieli.
Oczekuje się, że oczyszczona postać szczepionki S-Trimer będzie dostępna dla służb medycznych sześć do ośmiu tygodni od zakończenia badań przedklinicznych. Jest to bardzo śmiałe założenie, ponieważ opracowanie przeciętnej szczepionki trwa od 2 do 5 lat od ukończenia takich badań.
Nadzieja w pastylce
Kalifornijska firma Vaxart pracuje natomiast nad doustną, rekombinowaną szczepionką w postaci tabletek, opartą o taką samą metodę produkcji jak szczepionki tej firmy typu VAAST. Firma zamierza opracować leki na podstawie genomu koronawirusa 2019-nCOV. Szczepionka zostanie przetestowana w badaniach przedklinicznych pod kątem działań ubocznych na błony śluzowe i ogólnoustrojowych odpowiedzi immunologicznych organizmu.
W tym samym czasie do badań nad szczepionką dołączył kanadyjsko-amerykański koncern CytoDyn. Naukowcy z tej firmy pracują nad leronlimabem (PRO 140), który jest antagonistą CCR5 i może zostać użyty jako potencjalny lek na koronawirusy.
Leronlimab jest przeciwciałem monoklonalnym skierowanym przeciwko receptorowi CCR5 znajdującemu się na limfocytach T ludzkiego układu odpornościowego. Dlatego też jest uważany przede wszystkim za potencjalnie nową linię obrony w leczeniu zarażeń wirusem HIV. Obecnie lek ten przeszedł do drugiej fazy badań klinicznych w terapii przed wirusem HIV.
Obiecujące są też badania dwóch amerykańskich firm: LineaRx i Takis Biotech, które utworzyły joint venture w celu opracowania liniowej szczepionki przeciw 2019-nCoV, z wykorzystaniem reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR).