W ubiegłym tygodniu Dania, Norwegia i Islandia zrezygnowały ze szczepień szczepionką AstraZeneca. Decyzja ta miała związek z pojawieniem się zakrzepów u niektórych osób zaszczepionych tą szczepionką. Niektóre kraje UE decydowały się w tym czasie o zawieszeniu szczepień z użyciem jednej partii szczepionki AstraZeneca po zgonie pielęgniarki w Austrii, która otrzymała szczepionkę i u której stwierdzono problemy z krzepliwością krwi.

15 marca największe europejskie kraje - Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania - rółwnież podjęły decyzję o wstrzymaniu szczepień z użyciem szczepionki AstraZeneca. 

AstraZeneca od początku przekonywała, że przegląd danych z testów pod kątem bezpieczeństwa szczepionki nie wykazał, iż podawanie jej zwiększa ryzyko wystąpienia zakrzepów.

Europejska Agencja Leków (EMA) przekonywała wcześniej, że nie ma dowodów, by pojawienie się zakrzepów miało związek ze stosowaniem szczepionki i podkreśliła, iż nadal korzyści z podania szczepionki przewyższają ryzyko związane z jej stosowaniem. 18 marca Komitet ds. Bezpieczeństwa (PRAC) Europejskiej Agencji Leków (EMA) przedstawił stanowisko w sprawie bezpieczeństwa stosowania szczepionki przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca. - Szczepionka jest bezpieczna i skuteczna - powiedziała szefowa EMA Emer Cooke.

Szefowa EMA mówiła, że czasie przeglądu danych dotyczących stosowania szczepionki zaobserwowano niewielką liczbę przypadków rzadkich, ale bardzo poważnych przypadków zakrzepów. - Na podstawie dostępnych dowodów i po analizie wyników badań laboratoryjnych, badań klinicznych, wyników sekcji zwłok i dalszych informacji z testów klinicznych wciąż nie możemy wykluczyć związku między tymi przypadkami a szczepionką - powiedziała Cooke.

W związku z tym, kontynuowała. Komitet ds. Bezpieczeństwa EMA rekomenduje podnoszenie świadomości możliwego ryzyka i upewnienie się, że informacja na ten temat znajdzie się w informacji o wyrobie medycznym.

O dalsze podawanie szczepionki apelowała też WHO.

Szczepionka opracowana przez koncern AstraZeneca i Uniwersytet Oksfordzki opiera się na cząsteczkach niegroźnego dla człowieka adenowirusa, które są nośnikiem informacji o białku tzw. kolca koronawirusa - przez co wywołują taką reakcję układu odpornościowego, jaką wywołałby kontakt z koronawirusem.

Szczepionka AstraZeneca jest jedną z czterech szczepionek dostępnych do użycia w UE - obok szczepionek Pfizer/BioNTech, Moderny oraz Johnson&Johnson.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

W Polsce szczepionkę AstraZeneca podawano nauczycielom, obecnie szczepione mają być nią osoby w wieku 67-69 lat.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy najpierw czy "słyszeli o doniesieniach medialnych na temat potencjalnych efektów ubocznych szczepionki na COVID-19 koncernu AstraZeneca". Na tak zadane pytanie "tak" odpowiedziało 78,5 proc. respondentów, "nie" - 9,3 proc., a 12,2 proc. stwierdziło, że "trudno powiedzieć" czy z takimi informacjami się spotkali.

Osoby, które spotkały się z doniesieniami na ten temat spytaliśmy czy w związku z tymi doniesieniami zrezygnowałyby z przyjęcia szczepionki brytyjsko-szwedzkiego koncernu.

52,2 proc. z tej grupy ankietowanych odpowiedziało "tak".

19,8 proc. respondentów odpowiedziało "nie".

28 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

- Częściej słyszały te doniesienia kobiety (81% vs mężczyźni – 76%), osoby w wieku powyżej 50 lat (86%), mieszkańcy miast do 20 tys. mieszkańców (84%), respondenci z wykształceniem średnim lub wyższym (po 79%) oraz o dochodzie netto w przedziale 2001-3000 zł (82%). Spośród osób, które słyszały doniesienia bardziej skłonni do rezygnacji ze szczepienia (odpowiedź twierdząca) są mężczyźni (54% vs kobiety – 51%), osoby w wieku 25-34 lata (59%), o dochodach netto poniżej 1000 zł (60%) - komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, Senior Project Manager w SW Research.

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 16.03-17.03.2021 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.