O wynikach testów klinicznych w USA poinformował sam koncern AstraZeneca.

W testach wzięło udział 32 449 osób, u których wykryto 141 objawowych zakażeń koronawirusem. 2/3 próby otrzymała szczepionkę AstraZeneca, 1/3 (grupa kontrolna) - placebo.

Wśród osób w wieku powyżej 65 lat szczepionka wykazała się 80-procentową skutecznością.

AstraZeneca powołała też niezależną komisję, która miała zbadać czy u uczestników testów w USA nie wykryto przypadków pojawiania się zakrzepów po podaniu szczepionki oraz czy nie wykryto przypadków zakrzepicy zatok żylnych mózgu, rzadkiego schorzenia związanego z krzepliwością krwi.

Komisja ustaliła, że wśród osób poddanych testom nie stwierdzono "zwiększonego ryzyka wystąpienia zakrzepicy zatok żylnych mózgu, ani incydentów żylno-zakrzepowych" wśród 21 583 uczestników testów, którzy otrzymali przynajmniej jedną dawkę szczepionki.

W grupie tej nie stwierdzono ani jednego przypadku zakrzepicy zatok żylnych mózgu.