- Powiedziałam, że kiedy nadejdzie moja kolej, zaszczepię się, również AstraZeneką - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel. - Możliwość, że zostanę zaszczepiona, jest bliska - dodała.
NIEMIECKIE LANDY OGRANICZAJĄ STOSOWANIE
We wtorek władze Berlina, Monachium, Brandenburgii i największego kraju związkowego Nadrenii Północnej-Westfalii podjęły decyzję o tymczasowym wstrzymaniu szczepień dla młodszych osób.
Decyzje zostały podjęte po doniesieniach o występowaniu zakrzepów krwi u pacjentów, którym podano szczepionkę firmy AstraZeneca. Skłoniło to kanclerz Angelę Merkel do zwołania pilnego spotkania w tej sprawie.
Instytut Paula Ehrlicha poinformował, że w sumie 31 takich zakrzepów krwi zostało zgłoszonych do 29 marca z około 2,7 milionów dawek AstraZeneca, które zostały podane w całych Niemczech do tej pory. Dziewięć z tych osób zmarło i wszystkie przypadki, z wyjątkiem dwóch, dotyczyły kobiet w wieku od 20 do 63 lat.
KANADA REAGUJE NA DONIESIENIA Z EUROPY
W poniedziałek Kanada zawiesiła stosowanie szczepionki AstraZeneca u osób poniżej 55. roku życia, powołując się na nowe, niepokojące dane z Europy.
- Jest istotna niepewność co do korzyści z podania szczepionki AstraZeneca na COVID-19 dorosłym w wieku poniżej 55 lat biorąc pod uwagę potencjalne ryzyko - oświadczyła dr Shelley Deeks, wiceprzewodnicząca Narodowego Komitetu Doradczego ds. Szczepień.
Szczepionkę AstraZeneca dopuszczono do użycia w ponad 70 krajach świata (w tym Polsce). Po pojawieniu się obaw dotyczących związku szczepionki z pojawianiem się zakrzepów kilkanaście krajów UE zawiesiło stosowanie szczepionki, ale - po zapewnieniu przez Europejską Agencję Leków (EMA), że korzyści ze stosowania szczepionki przewyższają ryzyko związane z jej podaniem, większość krajów Europy wznowiła szczepienia z jej użyciem.
Przez pewien czas szczepienia z użyciem szczepionki AstraZeneca były wstrzymane m.in. w Niemczech.