- Nie zakręcaliśmy żadnego technologicznego kurka. Nie podejmowaliśmy żadnych działań mających na celu zablokowanie rosyjskich dostaw - mówił na konferencji prasowej prezydent Ukrainy.
- Jesteśmy punktualni wobec naszego rosyjskiego partnera. Odpowiedzialnie odnosimy się do naszych przyjaciół w europie, do których tranzytowany jest gaz. Jeżeli Rosjanie mają jakiekolwiek zarzuty, niech zwrócą się do sądu arbitrażowego - dodał. Powiedział również, że Ukraina robi wszystko, aby gaz docierał do Europy i że nie stawia żadnych warunków w sprawie wznowienia dostaw gazu.
Według Lecha Kaczyńskiego, nie pierwszy raz w Europie i Polsce mamy do czynienia z pewnym informacyjnym zamieszaniem. Jak mówił, jest w interesie Ukrainy i Polski, aby czysta prawda wyszła na jaw. - Niczego więcej nie potrzebujemy - dodał.
Juszczenko zaznaczył, że Ukraina nie dokonała nielegalnego poboru gazu z sieci ani jednego metra sześciennego. - Nie przyjmujemy żadnych pretensji dotyczących tych zarzutów - podkreślił.
- Ukraina w całości rozliczyła się z Rosją za gaz, który został przez Kijów zużyty w listopadzie i grudniu - dodał prezydent Ukrainy.