Delfraissy, który stoi na czele rady naukowej, która doradza francuskiemu rządowi w czasie epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 szacuje, że ok. 17 z 67 mln obywateli Francji jest narażonych na ciężki przebieg COVID-19 ze względu na wiek, choroby współistniejące i otyłość.
- Ten wirus jest straszny, może atakować młodych ludzi, szczególnie otyłych młodych ludzi. Ci, którzy mają nadwagę powinni uważać - stwierdził Delfraissy w rozmowie z francuskim radiem.
- Dlatego martwimy się o naszych przyjaciół w Ameryce, gdzie problem otyłości jest dobrze znany - stwierdził epidemiolog.
Delfraissy szacuje jednocześnie, że 88 proc. zakażonych koronawirusem dozna jedynie symptomów podobnych do tych przy grypie.
Epidemiolog stwierdził jednocześnie, że mimo szybkiemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa SARS-CoV-2 we Francji, kraj jest jeszcze daleki od momentu, gdy infekcję wirusem przejdzie 50-60 proc. populacji, co da Francuzom tzw. odporność stadną.
Z szacunków epidemiologa obecnie odpornych na koronawirusa jest we Francji ok. 10-15 proc. osób.
Delfraissy dodał, że obecnie jest za wcześnie, by zakończyć ogólnokrajową kwarantannę, która rozpoczęła się 17 marca i miała potrwać do 15 kwietnia.