W niedzielę francuskie służby informowały o śmierci 561 zakażonych osób i 2937 nowych przypadkach koronawirusa. W poniedziałek wieczorem przekazały informacje o 574 kolejnych zgonach i 4188 przypadkach.
W szpitalach z powodu COVID-19 zmarło 9588 osób, w domach opieki dla seniorów i innych placówkach - 5379.
W szpitalach z powodu koronawirusa przebywa ponad 32,1 tys. pacjentów (dobowy wzrost o 287), w tym 6,8 tys. wymagających intensywnej opieki (spadek o 24 w porównaniu z niedzielą).
W ciągu ostatniej doby francuskie szpitale opuściło ponad 1,3 tys. ozdrowieńców, w sumie za ozdrowiałych uznano 27,7 tys. zakażonych pacjentów.
Wieczorem prezydent Emmanuel Macron ma wygłosić orędzie w związku z epidemią. Spodziewane jest przedłużenie obowiązujących we Francji ograniczeń swobód obywatelskich, wprowadzonych w ramach walki z rozprzestrzenianiem się wirusa.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
