Do tej pory władze Rosji nie zrezygnowały z planu organizacji parady z udziałem tysięcy żołnierzy, którzy mieliby przejść przez Plac Czerwony w Moskwie 9 maja. Decyzji nie zmieniła szybko rosnąca liczba osób zakażonych koronawirusem oraz wprowadzone w kraju przepisy zabraniające organizacji dużych imprez publicznych.

Rosyjskie agencje informacyjne poinformowały, że do prezydenta Władimira Putina list w tej sprawie wysłali szefowie trzech organizacji kombatanckich. 

Jak podaje agencja informacyjna Interfax, cytując słowa rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, "apel zostanie rozpatrzony".

Putin nie wspominał o planach organizacji parady podczas środowego posiedzenia rządu, które było transmitowane w telewizji.

- Niestety, biorąc pod uwagę obecną sytuację na świecie, nie jest możliwe zapewnienie zdrowia i bezpieczeństwa podczas parady - uważa Władimir Szamanow, przewodniczący Rosyjskiego Stowarzyszenia Bohaterów.

Zanim pandemia koronawirusa dotarła do Europy, w wydarzeniu mieli wziąć udział światowi przywódcy, w tym prezydent Francji Emmanuel Macron. Parada ma trwać 90 minut i weźmie w niej udział 15 tys. żołnierzy.