Reklama

USA: Okręt zaatakowany przez wirusa wróci do służby?

Marynarze lotniskowca USS Theodore Roosevelt, na którym pojawiło się ognisko koronawirusa, "symulują przebywanie na morzu w czasie cumowania w bazie morskiej w Guam" w ramach przygotowywania się do powrotu do wykonywania zadań na morzu - informuje CNN.
USA: Okręt zaatakowany przez wirusa wróci do służby?

Foto: AFP

arb

Symulacja określana jako "szybki rejs" (ang. fast cruise) przeprowadzana jest równolegle z walką z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na pokładzie. W ostatnim czasie z lotniskowca usunięto 15 marynarzy, u których wykryto koronawirusa, po tym jak wrócili oni na pokład w ramach działań mających umożliwić okrętowi ponowne wypłynięcie w morze.

Pomimo tego "szybki rejs" jest kontynuowany.

W ramach symulacji testowane są m.in. wszystkie systemy okrętu niezbędne do realizowania przez lotniskowiec zadań na morzu.

Obecnie kapitanem okrętu jest Carlos Sardiello, który zastąpił kapitana Bretta Croziera zwolnionego w związku ze zbyt szerokim informowaniem przez niego o trudnej sytuacji na pokładzie okrętu, co uznano za "złą ocenę sytuacji".

Na pokładzie okrętu znajduje się obecnie 2900 z 4900 członków załogi.

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1471
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1470
Świat
USA idzie na wojnę totalną? Ofensywa lądowa na Iran w grze
Świat
„Rzecz w tym”: Braterstwo krwi Polski i USA. Co oznacza odznaczenie amerykańskiego żołnierza, który uratował Polaka?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama