Sześć z zakażonych osób zostało przyjętych do szpitala - poinformowała agencja DPA, powołując się na lokalną służbę zdrowia.

Nabożeństwo odbyło się 10 maja, kilka dni po ponownym otwarciu miejsc kultu w Niemczech - donosi dziennik „Frankfurter Rundschau”. Vladimir Pritzkau, przedstawiciel Kościoła Baptystów, powiedział, że „nie może dokładnie powiedzieć”, ile osób uczestniczyło w nabożeństwie. - Ale przestrzegaliśmy wszystkich zasad. Były środki dezynfekujące, przestrzegano zalecanej odległości - powiedział.

Wydarzenia religijne są ponownie dozwolone w Hesji od 1 maja, ale z zastrzeżeniami. W kościołach i innych miejscach kultu należy zachować minimalną odległość 1,5 metra, konieczne jest zapewnienie środków higieny, takich jak dozowniki do dezynfekcji.

Niemcy zaczęły łagodzić ograniczenia, wprowadzone po wybuchu epidemii koronawirusa, na początku maja, po odnotowaniu znacznego spadku liczby nowych przypadków. Nadal żywe są jednak obawy o drugą falę zakażeń. 

W sobotę władze północnego landu Dolna Saksonia ogłosiły, że siedem osób zostało zakażonych w restauracji w mieście Leer. Łącznie poddano kwarantannie około 50 osób.

Kwestia dopuszczania uczestnictwa w nabożeństwach jest szczególnie delikatna nie tylko w Niemczech. We Francji wydarzenie, zorganizowane przez ewangelików pod koniec lutego, w którym wzięło udział około 2000 osób, było źródłem dziesiątek epidemii w całym kraju. W USA prezydent Donald Trump wezwał w piątek gubernatorów stanu do otwarcia miejsc kultu, których działalność określił jako „niezbędną”.

Według danych Instytutu Roberta Kocha, w sobotę Niemczech potwierdzono 1778 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Łącznie od początku pandemii zanotowano ich prawie 180 tys.