Reklama
Rozwiń
Reklama

Benedykt XVI: popełniliśmy błąd

Od seksualnych nadużyć księży wobec nieletnich papież rozpoczął swoje przemówienie do kardynałów z Kurii Rzymskiej, które miało podsumować kończący się rok w Kościele. I poświęcił mu najwięcej miejsca.

Aktualizacja: 20.12.2010 19:54 Publikacja: 20.12.2010 19:49

Benedykt XVI

Benedykt XVI

Foto: AFP

Jak powiedział, nadużycia te obracają sakrament w jego przeciwieństwo i pod płaszczykiem sacrum głęboko ranią ofiary na całe życie. Przywołał wizję św. Hildegardy z Bingen z XII wieku, która napisała m. in., że: „Rany Chrystusa pozostają otwarte z powodu grzechów duchownych, którzy pogwałcili prawo, Ewangelię i swoje powołanie”.

Benedykt XVI powiedział, że Kościół przeżył w tym roku z powodu skandali pedofilskich podobne doświadczenie. Dlatego apeluje: „Musimy przyjąć to upokorzenie jako wezwanie do prawdy i odnowy, bo tylko prawda nas wybawi”. Papież wezwał do naprawy wyrządzonych krzywd, pokuty i takiego formowania księży, by podobne nadużycia nigdy się nie powtórzyły. Przyznał, że odpowiedzialność za te grzechy spada na cały Kościół. „Musimy spytać się, gdzie popełniliśmy błąd – powiedział.

Równocześnie Benedykt XVI skrytykował obecne czasy. Wymienił rynek pornografii, którą społeczeństwo uważa za coś normalnego, turystykę seksualną i plagę narkomanii, tyranię pieniądza i pogoń za złudnym szczęściem za wszelką cenę, w imię opacznie zrozumianej wolności.

Podobnie jak w niedawno opublikowanym wywiadzie rzece („Światła świata”), którego w lecie udzielił niemieckiemu dziennikarzowi Peterowi Seewaldowi, papież przypomniał, że w latach 70. rozwinięto teorię, według której pedofilię można uznać za rzecz pozytywną. Że nie istnieje zło samo w sobie, a jedynie zło relatywne, a więc co jest złem, a co dobrem, ma zależeć od konsekwencji naszych czynów.

„Moralność zastąpiono kalkulacją konsekwencji czynów i w ten sposób moralność przestała istnieć”. Ta błędna teoria, powiedział papież, przeniknęła również do katolickiej teologii moralnej i mogła stanowić usprawiedliwienie dla pedofilii w Kościele.

Reklama
Reklama

To kolejne w tym roku wyznanie „mea culpa” ze strony papieża w tej sprawie. W czerwcu na zakończenie Roku Kapłańskiego Benedykt XVI powiedział, że Kościół jak pasterz potrzebuje kija, by bronić swego stada i powinien użyć tego kija, by bronić wiary.

„Właśnie użycie tego kija może być wyrazem miłości. Dziś widzimy, że tolerowanie haniebnych zachowań księży nie miało nic wspólnego z miłością”. W marcu papież napisał list pasterski do katolików w Irlandii, szczególnie dotkniętej skandalami pedofilskimi duchownych. Wezwał tamtejszy Kościół, by wyznał przed Bogiem i ludźmi swoje ciężkie grzechy i zbrodnie i poddał się świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości.

Włoskie media, komentując na gorąco przemówienie papieża, podkreślają, że Benedykt XVI po raz pierwszy wyraźnie uznał winę całego Kościoła i Kurii Rzymskiej, czyli Watykanu, za skandale pedofilskie duchownych. Zaznaczają również, że papież, w odróżnieniu od wielu hierarchów, nie próbował obwiniać mediów o zorganizowanie antykościelnej, nierzadko wymierzonej w niego osobiście, kampanii.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama