Kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem przedszkolanka w Atenach znalazła kartkę z informacją o swojej czteroletniej wychowance. Jej matka napisała, że nie odbierze dziecka z przedszkola, bo nie stać jej na utrzymywanie córki. Matka poprosiła o zapewnienie opieki dziewczynce.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy do przytułku w stolicy podrzucono czworo małych dzieci - jedno z nich zaledwie kilkudniowe. Zdaniem greckich działaczy charytatywnych, problem znacznie się ostatnio pogłębił.

Według obserwatorów, takie informacje są szokujące w samej Grecji, gdzie tradycyjnie związki rodzinne są bardzo silne.