Gubernator stanu, Gavin Newsom, nakazał w poniedziałek natychmiastowe zaprzestanie obsługiwania gości pod dachem w restauracjach, barach. Zamknięte mają być również budynki znajdujące się w ogrodach zoologicznych oraz muzea (z wyjątkiem wystaw plenerowych).

Zamknięte zostaną także kościoły, siłownie, kina i salony fryzjerskie. Zamknięte zostaną również wszystkie bary.

W Kalifornii wykryto jak dotąd ponad 330 tysięcy zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i ponad 7 tysięcy zgonów na COVID-19.

Newsom ogłaszając przywracanie obostrzeń ostrzegł, że "wirus nigdzie się nie wybiera w najbliższym czasie".

Powrót obostrzeń to efekt 20 proc. wzrostu liczby osób, u których wykrywane jest zakażenie koronawirusem w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Zwiększyła się też liczba chorych na COVID-19 wymagających leczenia na oddziałach intensywnej opieki medycznej.

Zakażenia zaczęły rosnąć gwałtownie w 40 z 50 stanów USA w ostatnich dwóch tygodniach - wynika z analizy Reutersa.

Oprócz Kalifornii ogniskami koronawirusa w USA są obecnie Floryda, Arizona i Teksas. W wielu miasteczkach i hrabstwach na Florydzie przywracane są obostrzenia.

Łącznie w USA wykryto ponad 3,3 mln zakażeń koronawriusem i 135605 zgonów na COVID-19.