Arcybiskup poparł w ten sposób raport grupy posłów z różnych partii, którzy wyrazili w nim zaniepokojenie liczba niedożywionych dzieci i coraz większe zainteresowanie "bankami żywności".

Jak wynika z wyliczeń, przed czterema laty z "banków żywności" korzystało ok. 40 tysięcy Brytyjczyków. W tym roku - już 900 tysięcy.

Mimo wprowadzenie darmowych obiadów we wszystkich szkołach podstawowych liczba niedożywionych dzieci również rośnie w ogromnym tempie. Politycy w opracowanym przez siebie raporcie postulują więc wydawanie dzieciom posiłków również podczas ferii.

Arcybiskup Canterbury Justin Welby osobiści odwiedził kilka "banków żywności" i - jak stwierdził na łamach "Mail on Sunday" - był "zaszokowany rozmiarami niedożywienia".

Według polityków z koalicyjnej Partii Liberalno-Demokratycznej przyczyną tego zjawiska może być nowa zasada zawieszania zasiłków tym bezrobotnym, którzy nie podejmują proponowanej im pracy.

Prowadząca "banki żywności" organizacja Trussel Trust uważa jednak, że większość klientów ma pracę, ale zarobki nie wystarczają na utrzymanie rodziny.